Nawet nie pytaj, jak zginął bo i tak ci nie ...
Nawet nie pytaj, jak zginął bo i tak ci nie powiem.
[...] płomień jest analogowy, nijak go cofnąć kliknięciem myszy.
Żyjemy w świecie atomowych gigantów i moralnych dzieci. O wojnie wiemy więcej
niż o pokoju, o zabijaniu więcej niż o życiu.
Życie nieczynne jest to śmierć przed zgonem.
Nie brak w Polsce ludzi mądrych, tylko jednego: zgody. A zgoda to dobrze zrytmowany marsz, który prowadzi do celu. Bez zgody chadzamy jak pijani, po ciemku, każdy na swoją stronę, i to jest cała nasza rzeczpospolita.
Dopóki jedna rasa gnębi drugą, nie ma miejsca na pokój.
Czasami ludzie się nie odzywają dlatego, że nie mają nic sobie do powiedzenia, a czasem dlatego, że mają aż nazbyt wiele.
Żyjemy w epoce fachowców,którzy nie interesują się swoim fachem.
Być szczęśliwym, trzeba najprzód odsunąć od siebie strach, potem żyć z umiarem, skromnie, spokojnie, oddając się pracy, którą się kocha, ale bez nadmiernego napięcia.
Życie jest niezwykłe, trudne do zrozumienia, ale ma swoje piękne strony. Każda chwila przynosi coś nowego, niespodziewanego, a naszym zadaniem jest przystosować się do nieustannie zmieniających się okoliczności.
(Należy...) boleć nad występkiem, a cieszyć się z napomnienia.