Sława - to znaczy zostać w pojedynkę i prostytuować się ...
Sława - to znaczy zostać w pojedynkę i prostytuować się w ohydny sposób.
Życie nie jest apelem do przyjemności, ale do wysiłku: to nie jest raj, ale ziemia, na której występuje mądrość i cierpliwość. Te dwa cnoty to jabłka ze złota, w końcu przynoszą spokój ducha.
Cokolwiek w sobie ma ten świat odmienny,Wszystko przemija jako jednodziennyKwiat, który pięknie się rozwinie rano, a w południe zaginie.
Dopóki twoje serce jest wolne i spojrzenie nie należy do nikogo.
Broń się przed decyzją, do której nie mógłbyś się uśmiechnąć.
Świętość to smutek.
Pod koniec dnia, pod koniec roku, spójrz wstecz i pomyśl sobie: było różnie. Bywało źle. Bywało może nie tak znowu najgorzej? Chyba dałam radę. Chyba dałem radę. Żyję. Nie zawiodłem przesadnie najbliższych. Nadal utrzymuję się na powierzchni. Pomogłam. Zadzwoniłem. To proste rzeczy, ale to z prostych rzeczy złożona jest codzienność. I gdy codzienność wywołuje w Twojej głowie spokój, to wtedy żadne „jutro” nie jest straszne. Właśnie takiego „wczoraj” Ci życzę.
Człowieczej ręki ciepło, którą mi podano, przez lata noszę z sobą, już się nie wystudzi.
Nie pozwól, aby wczoraj
zabrało ci za dużo dzisiaj.
Ufam magii silnej woli, narzucanej innym, aż uwierzą, że to ich własna.
Bo zawżdy ci więcej jedzą,Którzy bliżej misy siedzą.