
Z nadmiaru światła kruszy się grudzień.
Z nadmiaru światła kruszy się grudzień.
Życie jest niezwykłe, trudne do zrozumienia, ale ma swoje piękne strony. Każda chwila przynosi coś nowego, niespodziewanego, a naszym zadaniem jest przystosować się do nieustannie zmieniających się okoliczności.
Wczoraj pragnie jutra, jutro tęskni za dniem
Który minął wczoraj, i zatonął na dnie
Może ważne rzeczy zdarzają się na wiosnę.
Nie wszystko w życiu da się zaplanować. Wielkie rzeczy zdarzają się niespodziewanie, w najmniej oczekiwanym momencie
Kto potrafi udowodnić, że to było. Przeszłość jest śmiercią bez trupa.
Wesołe jest życie staruszka.
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy. Od miejsc przykrych i niezrównoważonych. Ale należy także dawać szanse w innych miejscach. Otwierać siebie z klucza. Przed kolejnymi sercami. Czasem po to, żeby dostać po mordzie. A czasem po to, by zaznać raju na ziemi.
Ubrana była w suknie koloru kości słoniowej a w oczach miała zapowiedź świata.
Ze słowami jest jednak taki kłopot, że gdy się je już raz wypowie, nie sposób ich żadną siłą cofnąć.
Nie wierzę w brak czasu. Zawsze jest czas na ten krótki błysk, na ten znak: jesteś dla mnie ważna.