-Czy nie macie obrońcy? -Niepotrzebny mi - powiedział Ben Dov. ...
-Czy nie macie obrońcy? -Niepotrzebny mi - powiedział Ben Dov. - Mam własne sumienie,
nie potrzebuję wynajmować cudzego.
Dopóki idziemy, jest w porządku.
Życie jest ulotne i posępne jak samobójstwo motyla.
Potrzebny jest czyjś uśmiech,aby samemu też się uśmiechnąć.
Tłumię strach. Kiedy podejmuję decyzję, udaję, że on nie istnieje.
Roztropne i ostrożne myślenie to sanktuarium mądrości.
Wszystko jest szachownicą nocy i dni, na której Los gra ludźmi niczym figurami.
Czasem wystarczy chwila, żeby zapomnieć o całym życiu. Czasem nie wystarczy życia, by zapomnieć o jednej chwili.
Wierzę, że Śmierć jest wysłannikiem Najwyższego.
Gdybym wiedział, że nasze dni są policzone, powiedziałbym ci "żegnaj".
Świata nie naprawisz, możesz tylko naprawić siebie.(...) A co robią inni? Niech cię to nie obchodzi. Rozliczaj zawsze tylko siebie.