Moje szalone istnienie to niby piosenka; każda nowa miłość to ...
Moje szalone istnienie to niby piosenka; każda nowa miłość to strofka, ale Marcel to refren.
Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy.
Młodość byłaby doskonała, gdyby przytrafiała się pod koniec życia.
W rękach jego błyska miecz - nad głową szumi sława.
Młodość to nic takiego. Przejdzie z czasem.
Posiadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień,jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Kiedy zmierzamy w kierunku odwrotnym niż ludzie dookoła, zazwyczaj okazuje się, że idziemy w stronę bardziej interesującą.
Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?
(...) nie potrafię dziękować, gdy przymieram głodem.
Wolność to niska cena za przeżycie.
Początkiem dobrych czynów jest wyznanie złych.