Moje życie stało się pustynią.
Moje życie stało się pustynią.
Brzemię nieśmiertelności to nie byle co, to zarówno dar, jak i kara.
Zaniedbanie jest formą maltretowania.
Miło jest uspokoić duchy przeszłości i próbować się z nimi zaprzyjaźnić. To odbiera im moc.
Biada łaskom, które wyślizgują się z niegodnych rąk.
Słodko jest pić, ale gorzko jest płacić za to.
Nie ma czegoś takiego, jak bezkrwawe zwycięstwo.
Kiedy ma się osiemdziesiąt lat, nowe rzeczy się nie zdarzają, wszystkie dzieją się po raz kolejny.
Nic dwa razy się nie zdarza, ale są takie chwile, które chciałoby się przeżyć jeszcze raz.
Lepiej działać, popełniając błąd, niż nic nie robić i ponieść klęskę.
Zbyt mnie straszyli i teraz nieczym już przestraszyć nie są w stanie.