Życie w podróży ma pozory snu. Choć dalekie od normalności, ...
Życie w podróży ma pozory snu. Choć dalekie od normalności, pozostaje realne.
Życie to podróż, a nie dom.
Niech słońce świeci w waszych mieczach.
(...) cholerny realizm życiowy. Odziera nas ze złudzeń.
Mleko się psuje, kwiaty przekwitają, ludzie umierają, życie trwa.
Życie jest naprawdę proste, ale uparcie próbujemy je skomplikować. Ciesz się małymi rzeczami, bo może przyjść dzień, kiedy zrozumiesz, że one były duże.
Mózg ucznia, to miejsce pracy nauczyciela.
Jedyną moją własnością jestem ja sam. A i to nie do końca.
Miała siedemnaście lat i usta pełne życia.
A może tak przed tym Twoim wymarzonym spokojnym, ustabilizowanym, wygodnym i ciepłym życiem daj sobie szansę na przygodę? Na chwilę zwątpienia. Na spontaniczność. Na wolność. Na odwagę. Na lenistwo. Na namiętność. Na miłość. Na satysfakcję. Na zdarte kolana. Na rozbijanie namiotu. Na lepkie od miodu całusy. Na piękno ciszy. Na silne ramiona. Na karuzelę w głowie. Na działanie. Na wzruszenie. Na prawdę. Uważaj tylko, bo może się okazać, że właśnie na to czekałaś.
Nie zając jest ważny, ale bieg. Tak naprawdę życie przypomina bieg, a nie meta. Ważne jest, jak sobie ten bieg urozmaicamy, co robimy, jak żyjemy, a nie jaki jest jego finał.