
Nie wiedziałam jak sobie umeblować czas.
Nie wiedziałam jak sobie umeblować czas.
Drepczę po śladach z przeszłości. Kręcę się w kółko niczym szaleniec. Na oślep. Na drżących nogach, jak małe dziecko, próbujące za wszelką cenę złapać równowagę. Próbując za wszelką cenę uchwycić się czegoś stabilnego. Czegoś, co bezpiecznie przeprowadzi je przez życie albo chociaż pozwoli na pierwszy bezpieczny i pewny krok.
Jest tak dobrze. Pusto, ciemno, cicho.
Czas we śnie jest tajemnicą, bywa bardzo względny.
Kto ratuje jedno życie, ten jakby ratował cały świat.
Wiesz dlaczego daję radę? Bo liczę tylko na siebie.
Czym jest człowiek? Pyłem z gwiazd? Bzdura! Człowiek to niewłaściwie zinterpretowany Bóg. Człowiek to alfabet, z którego Bóg nie nauczył się jeszcze nigdy czytać. Człowiek to absurd, ale absurd genialny.
Pieniądz i informacja dają człowiekowi pozycję.
Ćwiczę bycie miłym,
a nie stawianie na swoim.
Szanuj zdrowie należycie,Bo jak umrzesz stracisz życie.
Ignorancja jest potężną zbroją osłaniającą przed prawdą.