Potem wniesiono nowe szklanki ponczu i zaczęły się opowieści.
Potem wniesiono nowe szklanki ponczu i zaczęły się opowieści.
Trudno wypuścić z ręki coś czego człowiek się kurczowo trzymał. Nawet kiedy to coś jest najeżone cierniami. Może zwłaszcza wtedy.
Czy od śmieszności do podniecenia jest tylko mały krok?
Słowa się rozsypują, układają w nowe.
Nikt za życia nie zna własnej świętości, a często i świętości innych.
Kto chce realizować swoje marzenia, musi się obudzić.
Weź łoże swoje i idź!
Gdy się chce wszystkiego, bardzo łatwo stracić z oczu wyznaczony cel.
Nic tak nie tłumi zdolności do współczucia jak nieustająca rozpacz.
Żaden kraj, w którym wykonuje się wyroki śmierci, nie może być cywilizowany.
Może lepiej jest nigdy czegoś nie poznać, niż coś utracić.