Napad dręczonego sumienia. Wtedy chce się wchłonąć samą siebie.
Napad dręczonego sumienia. Wtedy chce się wchłonąć samą siebie.
Twoja wyobraźnia jest warta więcej, niż sobie wyobrażasz.
Nie wiem, czy jest gdzieś limit cierpień przypadający na jednego człowieka. Podobno dostajemy ich tyle ile jesteśmy w stanie udźwignąć.
Mój ojciec w chwili śmierci był spokojny; to ja szalałam.
Człowiek instynktownie unika nieprzyjemności, wiesz, stara się omijać je szerokim łukiem.
Agresja jest ucieczką agresywnych...
Niszczycielskie efekty niektórych zdarzeń objawiają się dopiero pod koniec życia.
Poezja kłamie, choć ładnie to czyni.
Jedno życie, a można je prowadzić na tak wiele sposobów.
Ogarnięci chorobą nie umieją liczyć. Nałóg trzyma ich w garści.
Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?