
Mowa madziarska nie była ludzka. Była ogniem, siarką i papryką.
Mowa madziarska nie była ludzka. Była ogniem, siarką i papryką.
Ale cóż mogłem powiedzieć, przerażała mnie tą swoją chęcią życia.
Tkwił we mnie jakiś zarodek perfidnych i pochopnych gestów, które wykonywałam pomimo poskromionych już, ładnie ułożonych loków.
- Dlaczego Ty się zawsze uśmiechasz?
- Bo to wszystko jest takie kurewsko komiczne.
Boże mój! Jak wstrętna jest przeszłość i jak dużo jej jest!
Okazuje się jednak, że nie ma dnia, który można ofiarować tylko jednemu człowiekowi.
Pie*rdol wszystko, spełniaj marzenia.
Nieraz tylko to z całego życia zostaje, czego się nie sprzeda.
A wolność to nie jest port, nie adres i nie przystań
wolność, to ona po to może być,
żeby z niej czasem nie skorzystać.
Tyle rzeczy robimy, żeby nie patrzeć w stronę śmierci.
Jeżeli wy kochacie to, co kocha młodzież, to młodzież będzie kochać to, co wy kochacie.