Czasami jedno słowo narobi więcej szkód niż tsunami.
Czasami jedno słowo narobi więcej szkód niż tsunami.
Czemu walczę by żyć, jeśli żyję tylko by walczyć.
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Nie pozwól sobie na etap... jesteś fajna, ale. Nie ma ALE. Albo ktoś od początku chce Ciebie całą, albo niech spierdala. Fajne i ładne to są bambosze na targu. Ty masz być, kurwa, NIEPOWTARZALNA! (Myślenie jest erotyczne)
Żeby przez krótką chwilę nie było śmierci i czas nie rozwijał się jak nitka z kłębku rzuconego w przepaść.
Kochamy Indie, bo w Indiach znaleźliśmy nie odpowiedź, ale okazję.
Dobrze, że krwawiące ludzkie serce to tylko metafora, bo inaczej nasza planeta ociekałaby czerwienią.
Wszystko w życiu jest tymczasowe więc jeśli coś idzie dobrze, trzeba się cieszyć bo nie będzie trwać wiecznie, a jeśli coś idzie źle, nie martw się to też nie będzie trwać w nieskończoność.
Wszystko, co musisz zrobić, to pisać jeden prawdziwy zdanie. Napisz najprawdziwsze zdanie, jakie znasz. Czyń to nieustanie. Powtarzaj, aż odpłyniesz w nieświadomie napisanych słów. To jest twój rytm życia. To jest twój puls. Nim jesteś.
Bo z wielu zajęć przychodzą sny, a marność z nadmiaru słów.
Z nadmiaru światła kruszy się grudzień (...).