Z nadmiaru światła kruszy się grudzień.
Z nadmiaru światła kruszy się grudzień.
Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń,jest tylko zupełnie inne.
Początek mój tam, gdzie mój kres, węgorz zwija się i pożera swój ogon.
Posmutniałam. Żal mi było tego pana. Co z tego, że był pijany? Był nieszczęśliwy. Bardzo.
Tylko uczestnictwo w byciu istniejącej istoty ujawnia sens w podstawie własnego bycia.
Nadmierna roztropność u młodych jest złym znakiem.
Dzięki Tobie i kilku Twoim nutom bez trudu powracam do tego świata.
Strach przed śmiercią jest warunkiem woli przeżycia.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. A wszystko dobre, co się dobrze kończy.
Nadchodzi czas by służyć cudzym ustom.
Dopóki twoje serce jest wolne i spojrzenie nie należy do nikogo.