Gdybyż można opancerzyć się na upokorzenia!
Gdybyż można opancerzyć się na upokorzenia!
Trzeba umieć patrzeć sercem, wtedy zobaczysz nawet to, co jest niewidoczne dla oczu.
Żałoba jest podróżą. Człowiek nie otrząsa się z niej, tylko przez nią wędruje.
„Są ludzie, w których obecności czujemy się dobrze, i tacy, z którymi nam nie po drodze. Z wiekiem i nabytym doświadczeniem zrozumiałam, że nie ze wszystkimi muszę się przyjaźnić, ba, ja nie wszystkich muszę lubić i zapraszać na wino. Są przyjaźnie nierozerwalne, powierzchowne znajomości, jest koleżeństwo. Na niektóre znajomości szkoda tracić cennego czasu. Lubię spotkania z ludźmi, przy których mogę być sobą.”
Miałeś już w życiu taki moment, w którym sam nie wiedziałeś co czujesz? Kiedy gubiłeś się w własnych myślach? Gdy kogoś ci brakowało, ale wszystkich od siebie odrzucałeś?
On jest straszniejszy od wszystkich chorób. Bardziej śmiercionośny.
Trzema nogami trójnoga zgody są pragnienie, dane i wątpliwości.
Wykształcenie to przede wszystkim ciągły dialog z pamięcią.
Istoty ludzkie są z natury stadne i w sytuacjach zagrożenia zwykle łączą się w grupy.
Gra się takimi kartami, jakie się ma, nawet jeśli są kiepskie.
Dawniej śmierć była mi zawsze tylko kimś z szerszego towarzystwa. Teraz zasiada ze mną do jednego stołu: muszę się z nią zaprzyjaźnić.