
Paradoks to przywilej filozofów.
Paradoks to przywilej filozofów.
Z biurokracją rzadko kto wygrywa.
Każdy sam musi znaleźć drogę do własnej duszy.
Chciałbym żyć trzeźwy a umrzeć pijany.
Często wybaczamy tym, którzy nas nudzą, lecz nie wybaczamy tym, których my nudzimy.
U fanatyków marzenie i złudzenie umierają ostatnie.
Oprócz optymistów i pesymistówistnieje jeszcze trzeci gatunek: przewidujący.
Dlatego ja, choć pałac mam, własnego lokaja udaję.
Jednak natura ludzka jest niezbadana i pełna niespodzianek.
Nie wiem, jak mam wracać do życia, w którym dzieję się tylko ja.
Teraz spójrzcie na nas wszystkich, tylko popatrzcie, jacy zrobiliśmy się popaprani.