Ja nie zadyndałem, zawsze wolałem zasypiać niż umierać.
Ja nie zadyndałem, zawsze wolałem zasypiać niż umierać.
(...) woda życia może lać się jednocześnie na dwa młyny: nadziei i żalu.
Dobrze jest oprzeć się o drugiego, bo nikt nie dźwiga życia sam.
Nadzieja jest nieodłącznym elementem życia.
Czucie i wiara silniej mówi do mnieniż mędrca szkiełko i oko.
Ceną wolności jest śmierć.
Zadziwiające jest to, że na zewnątrz potrafię być jak milion dolarów, jednocześnie w głębi duszy czuć się jak 50 groszy, takie z ulicy, zdeptane, które ktoś zgubił i nawet nie zauważył.
Życie to nie jest oczekiwanie na moment, kiedy przestanie padać. To nauka, jak tańczyć w deszczu.
Chorego, który uważa się za zdrowego, nie można wyleczyć.
Ludzie często wiedza więcej, niż im się wydaje, chociaż w zasadzie wiedzą mniej.
Choćby świat i życie były jak najgorsze, jedno w nich zostanie wiecznie dobre - młodość.