
Młodość to kapryśna kochanka.Zaczynamy ją rozumieć i doceniać dopiero wtedy, ...
Młodość to kapryśna kochanka.Zaczynamy
ją rozumieć i doceniać dopiero wtedy, gdy
odchodzi z innym, by nigdy nie wrócić.
Tego imię za życia wypisane jest w niebie,komu chlebem powszednim jest ofiara z siebie.
Jest rzeczą konieczną, by modlitwę wspierały dobre uczynki.
Największa przyjemność to przyjemność nie zrealizowana.
Tyle nienawiści na marne.
Nie było potrzeby patrzeć życiu w oczy. Wystarczyło je czuć.
Poza tym nie można zabić czegoś, co nigdy tak naprawdę nie żyło.
Żywi powinni się uśmiechać, bo martwi już nie mogą.
Nigdy się nie docenia stuffu, który przychodzi nam za łatwo.
Nagle rozległ się huk i Wezuwiusz wypluł swój gniew na całą tą próżność.
Zdrowych z założenia nie ma, tyle tylko, że nie każdego trzeba od razu zamykać.