Czarna śmierć krążyła wciąż w powietrzu, wypatrując nowych ofiar.
Czarna śmierć krążyła wciąż w powietrzu, wypatrując nowych ofiar.
Dasz się nabrać raz, zmądrzeć szybko czas,
dasz się nabrać dwa razy, jesteś cymbał bez skazy.
Życie bez moralnego wysiłku jest snem.
Każdy człowiek na tej ziemi ma jakiś dar. U jednych objawia się on w sposób naturalny, inni muszą pracować, by go odnaleźć.
Marne jest życie ludzi, którzy kłamstwo stawiają wyżej od prawdy.
Życie cywilizacji było dla mnie jak sen, z którego na próżno starałem, się przebudzić.
Siedemdziesiąt lat jednego człowieka, a jakby siedemset ludzkości.
Wielkość nie służy okazji, wielkość okazję chwyta.
-Owszem, ale gdybyśmy wszyscy zginęli, ktoś powinien wiedzieć, co robiliśmy. Mogę pogodzić się z tym, że mnie zabiją, ale nie chcę, by ślad po mnie zaginął.
Chrystus to jest najgorsze w tobie. Czeka, aż mu przebaczysz.
Dum spiro, sperodopóki oddycham, nie tracę nadziei.