Natura ciągnie dziwkę na ulicę.
Natura ciągnie dziwkę na ulicę.
Bo kto siedzi w Ojczyźnie i cierpi niewolę, aby zachować życie,
ten straci Ojczyznę i życie; a kto opuści Ojczyznę, aby bronił Wolności narażeniem życia swego, ten obroni Ojczyznę i będzie żyć wiecznie.
Wolny ptak jest najwierniejszym stworzeniem tego świata.
Drepczę po śladach z przeszłości. Kręcę się w kółko niczym szaleniec. Na oślep. Na drżących nogach, jak małe dziecko, próbujące za wszelką cenę złapać równowagę. Próbując za wszelką cenę uchwycić się czegoś stabilnego. Czegoś, co bezpiecznie przeprowadzi je przez życie albo chociaż pozwoli na pierwszy bezpieczny i pewny krok.
Mój ojciec w chwili śmierci był spokojny; to ja szalałam.
Czuwajmy nad tym, by nie stać się klasztorami z czterema gwiazdkami... Niech zawsze będzie gdzieś przynajmniej jedna szyba wybita, którędy mogłaby wejść skarga... By nie zapomnieć o czasie, kiedy dokuczało nam zimno.
Nie lubię takich, którzy mają dwie postacie:
jedną swoją, drugą na zapas.
Wartość daru nie kryje się w jego cenie, lecz w życzliwości ofiarodawcy.
Groźby mają wartość jedynie wtedy, gdy jesteś w stanie je spełnić.
Wszyscy są zmęczeni. Dwie rzeczy, które w Polsce wiążą ludzi: wódka i zmęczenie.
Ale gdyby zaczęła wrzeszczeć, jak zdołałaby przestać?