Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez ...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Wie pan, nawet fuck nie znaczy już dzisiaj tego, co kiedyś. Szkoda w zasadzie.
Kiedy była młoda,nie rozumiała,że uroda to dar z terminem ważności.
Żywy pies może przynieść większy pożytek niż martwy lew.
Obojętność Meksykanina wobec śmierci wynika z obojętności wobec życia.
Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty, niż odezwać się rozwiewając wszelką wątpliwość.
Czym byłoby życie bez nadziei? Iskrą odrywającą
się od rozpalonego węgla i gasnącą natychmiast.
Jak pies, którego wabi i odpycha smród płonącego własnego gatunku.
Żadne życie nie jest ważniejsze od innego i nic nie jest bezcelowe... nic...
A jeśli jesteśmy częścią większej całości, którą może kiedyś zrozumiemy...
I pewnego dnia gdy zrobimy coś co tylko my możemy zrobić uniesiemy się do góry i połączymy w wiecznym uścisku z tymi, których kochaliśmy najbardziej...
Gdy założymy klapki na oczy, żeby kogoś nie widzieć, na sto procent się potkniemy.
Dobrze jest oprzeć się o drugiego, bo nikt nie dźwiga życia sam.