Obojętność Meksykanina wobec śmierci wynika z obojętności wobec życia.
Obojętność Meksykanina wobec śmierci wynika z obojętności wobec życia.
Czasu dłońmi nie zatrzymasz. Ludzi, którzy nie chcą być w twoim życiu, też nie. Dłońmi nie dasz rady. Groźbami staniesz się śmieszny. Prośbą naiwny. Tylko właściwy człowiek będzie chciał zostać przy tobie, kiedy nie zrobisz nic. Nie będziesz walczył, nie będziesz błagał, nie będziesz straszył. Czasem milczenie mówi nam najwięcej i najgłośniej. Milczenie to złoto. Pokazuje naszą wartość w oczach innych.
Wszyscy podejmujemy decyzje, sztuką jest żyć z konsekwencjami.
Otóż, jeśli musisz przekonywać i namawiać siebie samego do powiedzenia „tak”, to znaczy, że dusza mówi „nie”. Zapamiętaj - jeśli dusza mówi „tak”, to nie musisz sam siebie przekonywać.
Chcę mieć cyjanek potasu dlatego, żeby w każdej chwili być panem swego życia.
Mózg to jednak paskudny oszust, a przy tym straszliwy despota.
Oczy zakochanych widzą ostrzej niż oczy Boga, ale często zbyt ostro.
Objawem zdrowia jest ból.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę.
Czeka cię długie, dobre życie pełne wspaniałych oraz koszmarnych chwil, których teraz nie potrafisz sobie nawet wyobrazić.