Pozwól nocy kochana życiu nosa utrzeć.
Pozwól nocy kochana życiu nosa utrzeć.
Każdy z nas jest miłością czyjegoś życia.
Gdyby ludzie robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach.
Życie to dar,z którego nie umiemy korzystać.
Trafność prognoz jest zdumiewająca. Wydaje się niemal nieprawdopodobnym, że mimo tak pełnej niepewności, jaką nosimy w sobie, cokolwiek udaje nam się zaplanować.
Życie jest zbyt ciężkie,żeby przykładać do niego wagę.
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.
Chęć nadmiernych zysków powoduje utratę tego, co posiadamy.
Ktoś, kto przyjmuje cudze dobro, sprzedaje własną wolę.
Życie powinno być jednym wielkim tantrycznym parkiem rozrywki.
Nic nie trwa wiecznie, wszystko kiedyś się kończy. Kończą się filmy, książki i rozmowy. Kończą się uśmiechy i łzy. Ludzie się kończą. Bicie serca się kończy. Związki, miłości, smutki i samotności. Alkohol w butelce i paczka papierosów. I choć jesteśmy tego świadomi, zachowujemy się tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni, jak gdyby to przemijanie wcale nas nie dotyczyło. Lubimy myśleć, że to co mamy, mamy na stałe, że nikt nam tego nie odbierze. Aż nagle, pewnego ponurego, deszczowego dnia zostajemy po prostu z niczym. I na tym kończy się nasze przemijanie. Na świadomości.