Uczciwość to nie najlepsza postawa życiowa. Może z wyjątkiem sztuki.
Uczciwość to nie najlepsza postawa życiowa. Może z wyjątkiem sztuki.
Czasem w życiu trzeba wybrać między jednym błędem a drugim. Nie ma dokładnych definicji. Okazuje się, że wszystko w życiu można zdefiniować na różne sposoby. A to, jak zdefiniujesz życie, zależy od tego, jak chcesz je żyć.
W trawach leżysz między niebem a ziemią.
Potrafię przyznać się do błędu, przeprosić i wiele wybaczyć. Niezwykle cierpliwy ze mnie człowiek i myślę, że moje granice tolerancji dla ludzkich zachowań sięgają bardzo daleko. Taki już ze mnie typ. Ugodowy. Czasami jednak zdarzy się - chociaż niezwykle rzadko - że ktoś uprze się na tyle, że te granice przekroczy. Wtedy zaczynam wyznawać "mamtowdu*izm" i "c*ujmnietoobchodzizm". Wtedy już nikogo nie przepraszam, jedynie samą siebie, że wcześniej byłam tak grzeczna, nazbyt wyrozumiała w stosunku do innych i zbyt mało honorowa w stosunku do siebie.
Jak niewiele potrzeba, aby z ratownika stać się ratowanym.
Co do szczęścia to ma ono tylko tę użyteczność, że czyni możliwym nieszczęście.
Największą umiejętnością życia - i najrzadszą - jest uznanie tego, kim jesteśmy, robienie tego, co umiemy, i tylko tego - i znalezienie w tym szczęścia.
Egoizm nie polega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy.
Jeśli ktoś nie reaguje na twoje uczucia, odpuszczaj. Nie proś, nie pytaj, nie walcz. Tak często nie dostrzegamy tego, że powinniśmy iść dalej.
Nie liczy się to, ile lat jesteśmy w stanie włożyć w nasze życie. To, co naprawdę istotne, to ile życia jesteśmy w stanie włożyć w nasze lata. Życie nie jest trwaniem, ale stanem. Ci, którzy kochają życie i służą mu z radością, mają wiele lat.
W życiu najważniejsze jest zrozumienie faktu,że głupcy także mają czasem rację.