Dzieło sztuki, które jest po to, by je popsuć? Tak ...
Dzieło sztuki, które jest po to, by je popsuć? Tak jak moje życie, jak sądzę.
Wiesz, jak to jest, skoro nie wyszło, znaczy, że za mało się starasz.
Życie jest jak teatr, nie liczy się jak długo trwa, ale jak dobrze zostało zagrane.
Jeśli się chce ocalić swój dom, trzeba go chronić i pilnować przed światem.
Ze śmiercią można żartować, ale nie z życiem. Niech żyje!
Ludzie, tak jak oliwki w słońcu Montepuccio, są wieczni.
Jack powiedział głośno: - Ten
łeb jest dla zwierza. To dar.
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi. Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie. Przychodzą przez was, ale nie z was. I choć są z wami, do was nie należą.
Mówię tylko, że przeszłość to
trampolina dla przyszłości.
Doświadczony żeglarz nie walczy z prądem ani wiatrem, ale pozwala im unosić się w obranym przez siebie kierunku.
Życie przelatuje szybko, zwłaszcza te lata, które warto przeżyć.