Życie nauczyło mnie nie tracić nadziei, ale też się do ...
Życie nauczyło mnie nie tracić nadziei,
ale też się do niej zbytnio nie przywiązywać.
Jest okrutna i próżna, wolna od skrupułów.
Są ludzie, których krzywdy łamią i ludzie, którzy nie dają się złamać.
Klnę, bo boli. Płaczę, bo nie daję już sobie rady.
Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, na co trafisz.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, trzeba się poruszać.
Pomyśl, jaki świat byłby piękny, gdyby ludzie spotykali się w odpowiednich momentach życia. A nie o parę lat i zdarzeń za późno, za wcześnie. Gdyby mówili to, o czym tak zaciekle milczą. Ile nocy byłoby przespanych, ile serc nie aż tak pustych.
Bo to było naprawdę cudowne uczucie, patrzeć w lustro i postrzegać siebie jako piękną.
Nie wiem, czy można oduczyć ludzi nienawiści.
Ostre są strzały złamanego serca.
Wtedy otrzymujesz, gdy dajesz. Gdy dajesz, nie tylko siebie otwierasz dla innych, ale i innych otwierasz dla siebie.
Nie daj sobie wmówić,
że czegoś nie potrafisz.