
Klnę, bo boli. Płaczę, bo nie daję już sobie rady.
Klnę, bo boli. Płaczę, bo nie daję już sobie rady.
Nie żyję po to, by spełniać oczekiwania innych!
Byłem ty, kim ty jesteś, ty będziesz tym, czy ja jestem.
Kto się boi, nie wiedząc właściwie czego, podwójnie się boi.
Może nie jestem całkiem zdrowy, ale z pewnością jestem uleczony.
Żadna ilość dobrych czynów nie zmieni to, co jest „teraz”. Całe twoje życie jest „teraz”. Zawsze byłeś tu i zawsze będziesz tu. The „past” was never anything more than „now”. The future will never be anything more than „now”. In truth, there is no life „outside” of this moment.
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy. Od miejsc przykrych i niezrównoważonych. Ale należy także dawać szanse w innych miejscach. Otwierać siebie z klucza. Przed kolejnymi sercami. Czasem po to, żeby dostać po mordzie. A czasem po to, by zaznać raju na ziemi.
Niektórzy ludzie nie są lojalni wobec Ciebie, tylko wobec własnych potrzeb związanych z Tobą. Wraz ze zmianą ich potrzeb, zmienia się także ich lojalność.
Tylko ktoś ślepy pędzi ku zatraceniu; ten, kto widzi, zawsze może uniknąć swego losu.
Czas jest zawsze aktualny.
W moim teraz to nieważne.