Jeżeli zaczniesz się przejmować porażkami, rozpadniesz się na kawałki.
Jeżeli zaczniesz się
przejmować porażkami, rozpadniesz się na kawałki.
Odnieść sukces wcale nie jest trudniej niż ponieść porażkę.
Tak naprawdę jednak prawdziwą walką jest pisanie.
Śmierć. Tylko o niej nie wolno im było myśleć. I tylko o niej myśleli.
Teraz to są tylko takie miłostki niskokaloryczne.
Nie urodziłem się po to, aby ktoś mnie zniewalał!
W życiu tak właśnie jest, że posługujemy się tym, co mamy pod ręką.
Zrozumiałam, że czasami żałujemy czegoś tak bardzo, że później mocno obwiniamy za to siebie. Dusimy wszystko w środku, psychicznie stajemy się mało odporni, w głowie gotuje się od niepotrzebnych myśli. Dużo byśmy dali, żeby móc cofnąć czas, nie iść tą drogą, nie podjąć takiej decyzji, nie podać ręki, nie odezwać się, nie wsiąść za kółko. Ale to wszystko na nic, robimy sobie w głowie kocioł, do którego wrzucamy każdą myśl, aż w końcu zaczyna się przelewać i dopiero wtedy wyrządzamy sobie prawdziwą krzywdę. Czasami chyba trzeba usiąść, zrozumieć swój błąd i umieć pociągnąć życie dalej. Nie jest łatwo, ale przecież nikt nie powiedział, że tak będzie.
Jeśli nie jesteś gotowy umrzeć za wolność, wyrzuć to słowo ze swojego słownika.
Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu,
ale na umiejętności działania mimo niego.
Kto wie, czy życie to nie śmierć, a śmierć, czy nie jest życiem?