Żałuję, że jak byłam mała to nie wyspałam się na ...
Żałuję, że jak byłam mała to nie wyspałam się na zapas.
Śmierć nadaje sens życiu, dlatego trzeba mieć ją zawsze przy sobie - w myśli.
Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! Obejmij mnie! Kochaj mnie! A jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia.
Nałogowy abstynent.
Takich dwojga jak nas troje nie ma nawet jednego.
Ty nie możesz zachorować. Jesteś na to zbyt doskonała.
Nie oceniaj mnie, znasz moje imię, a nie mają historię...
Rodzi nie tylko matka dziecko, lecz także dziecko matkę.
Jeśli nie chcesz czegoś zrobić znajdziesz wymówkę. Jeśli chcesz coś zrobić znajdziesz sposób.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Bohaterowie mają to do
siebie, że ich moc wzrasta w miarę powtarzania opowieści.