Opłakuje coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz ...
Opłakuje coś, czego nigdy nie miałam.
Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.
Złość to tylko mały przecinek we wściekłości.
Przepraszam za zuchwałość, nadzwyczaj cierpię z powodu zbyt dużej zawartości intelektu w moich emocjach.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia.
Konflikt tkwi nie w obiektywnej rzeczywistości, lecz w umysłach ludzi.
Ładna zbroja nie czyni jeszcze wojownikiem.
Człowiek opętany ideą latania, staje się jej niewolnikiem.
Czucie i wiara silniej mówi do mnieniż mędrca szkiełko i oko.
Ludzie, łącząc się miedzy sobą, narzucają sobie taki czy inny sposób bycia, mówienia, działania, i każdy zniekształca innych,będąc zarazem przez nich zniekształcany. To wszystko dokonywa się poprzez Formę.
Stres oblany czekoladą byłby łatwiejszy do zniesienia.
Jeśli pozostanę sobą i nie zapomnę, kim jestem, wszystko będzie dobrze.