(…) najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, ...
(…) najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić – nieraz na zawsze.
Większość ludzi nie chce widzieć tego, co złe.
Przeżywała jedną z najsroższych tortur, torturę czynu narzuconą niedołężnej bierności.
Nie wchodź w niejasną rolę z życiem,
które zdziera z nas nasze maski.
Zestarzałem się. Straciłem odwagę.
Zaniedbanie jest formą maltretowania.
Nie żyję po to, by spełniać oczekiwania innych!
Dla wielu nauka o moralności zaczyna się gdzieś pomiędzy grzechem lekkim a ciężkim.
(...) woda życia może lać się jednocześnie na dwa młyny: nadziei i żalu.
Klnę, bo boli. Płaczę, bo nie daję już sobie rady.
Jest spora różnica między niemożnością życia bez kogoś, a kochaniem go.