
Zmarła Renate Marsch-Potocka, ceniona dziennikarka, przez lata związana z Polską jako korespondentka agencji DPA. Odeszła w wieku 91 lat w swoim domu w Gałkowie. Informację o jej śmierci przekazał syn, Alexander Potocki.
Zmarła Renate Marsch-Potocka, wybitna niemiecka dziennikarka, wieloletnia korespondentka Deutsche Presse-Agentur (DPA) w Polsce, znana z rzetelności i głębokiego zaangażowania w sprawy naszego kraju.
Informację o jej śmierci przekazał syn dziennikarki – Alexander Potocki. W poruszającym wpisie na mediach społecznościowych napisał:
Z przykrością informuję, że dzisiaj zmarła moja mama. Renate Marsch-Potocka, wybitny korespondent DPA i bardzo dobry człowiek— przekazał Alexander Potocki.
Dodał również, że jego mama spędziła ostatnie chwile życia w swoim domu w Gałkowie, przy kominku, w towarzystwie kota.
Renate Marsch-Potocka odeszła 21 stycznia 2026 roku, w wieku 91 lat.
Kim była Renate Marsch-Potocka?
Renate Marsch-Potocka urodziła się 21 czerwca 1935 roku w niemieckim Beeskow. Jej dzieciństwo naznaczone było tragedią – ojciec, który pracował jako leśniczy, został zastrzelony przez żołnierzy radzieckich w kwietniu 1945 roku. Siedem lat później, w 1952 roku, jej rodzina uciekła z komunistycznej NRD do Berlina Zachodniego.
Po zdaniu matury w Berlinie-Wannsee w 1954 roku, podjęła studia prawnicze na Wolnym Uniwersytecie Berlina. Jednak to dziennikarstwo okazało się jej prawdziwym powołaniem. Pierwsze kroki w zawodzie stawiała podczas trzyletniego pobytu w Paryżu.
W 1965 roku rozpoczęła współpracę z agencją Deutsche Presse-Agentur (DPA), gdzie szybko zyskała uznanie. Przez wiele lat była korespondentką DPA w Polsce – najpierw w latach 1965–1970, później po krótkiej przerwie w centrali agencji w Hamburgu, wróciła do Warszawy na kolejne ponad dwie dekady (1973–1996).
ZOBACZ TAKŻE: Rodzina królewska w żałobie. Wydała oświadczenie
Choć z pochodzenia Niemka, Polska była jej szczególnie bliska, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Wyszła za mąż za Władysława Potockiego, z którym miała dwoje dzieci (choć małżeństwo zakończyło się rozwodem). Marsch-Potocka była znana z głębokiego zrozumienia polskiej rzeczywistości, a także z odwagi w relacjonowaniu wydarzeń, szczególnie w czasie stanu wojennego.
Na przełomie lat 80. i 90. była stałą komentatorką w programie „Bliżej świata” Jerzego Klechty, gdzie wraz z Bernardem Margueritte (korespondentem AFP) analizowała aktualne wydarzenia międzynarodowe i krajowe.
W 1989 roku jej wkład w dziennikarstwo został doceniony przez środowisko – otrzymała prestiżową nagrodę im. Theodora Wolffa, przyznawaną za wybitne osiągnięcia w prasie niemieckiej.
Po przejściu na emeryturę w 1996 roku, Renate Marsch-Potocka osiedliła się w Kosewie na Mazurach, gdzie poświęciła się pracy na rzecz ochrony przyrody oraz rozwoju turystyki w regionie. Tam właśnie znalazła spokój i kontakt z naturą – elementy, które ceniła przez całe życie.
W 2013 roku została uhonorowana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, za:
wybitne zasługi we wspieraniu przemian demokratycznych w Polsce, za dawanie świadectwa prawdzie o sytuacji w Polsce w czasie stanu wojennego oraz osiągnięcia w działalności dziennikarskiej.
Renate Marsch-Potocka była nie tylko cenioną korespondentką, ale też mostem łączącym Polskę i Niemcy w trudnych czasach. Jej śmierć kończy pewien rozdział w historii niezależnego dziennikarstwa – takiego, które miało odwagę mówić prawdę i stawać po stronie tych, którzy jej potrzebowali.

źródło zdjęć: Wikipedia, Canva






