Narzeczona Łukasza Litewki mówi o hejcie i bólu po tragedii – „Mam niesamowity żal do ludzi”

Narzeczona Łukasza Litewki mówi o hejcie i bólu po tragedii – „Mam niesamowity żal do ludzi”

Partnerka tragicznie zmarłego Łukasza Litewki po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o dramacie, z którym mierzy się po śmierci ukochanego. W poruszającym reportażu programu „Uwaga” TVN Natalia Bacławska wyznała, że jej życie całkowicie się posypało, a każdego dnia musi walczyć nie tylko z ogromną stratą, ale także z hejtem i teoriami spiskowymi pojawiającymi się w internecie po tragedii.

Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców Śląska oraz osób, które od lat śledziły jego działalność społeczną. Poseł był znany nie tylko z aktywności politycznej, ale przede wszystkim z licznych akcji pomocowych, działalności charytatywnej i ogromnego zaangażowania w sprawy zwykłych ludzi. Wielu internautów ceniło go za autentyczność i bezpośredni kontakt z mieszkańcami.

Tragiczny wypadek Łukasza Litewki

Do tragicznego wypadku doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Łukasz Litewka jechał rowerem ulicą Kazimierzowską, gdy został potrącony przez samochód osobowy marki Mitsubishi Colt. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, jednak obrażenia okazały się śmiertelne.

Kierujący autem 57-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna opuścił jednak areszt po wpłaceniu 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Prokuratura uznała ten środek za niewystarczający i domaga się ponownego umieszczenia podejrzanego w areszcie. Sąd ma podjąć decyzję w tej sprawie 12 maja.

Pogrzeb posła zgromadził tłumy mieszkańców, przyjaciół oraz osób, którym przez lata pomagał. Wiele osób podkreślało, że jego śmierć pozostawiła ogromną pustkę w lokalnej społeczności.

Partnerka Litewki o bólu po stracie ukochanego

11 maja program „Uwaga” TVN wyemitował poruszający reportaż poświęcony Łukaszowi Litewce. Twórcy materiału odnieśli się nie tylko do tragicznego wypadku, ale również do licznych teorii spiskowych, które zaczęły pojawiać się w internecie po jego śmierci.

W reportażu szerzej pokazano także prywatne życie polityka. Niewiele osób wiedziało bowiem, że od kilku lat był związany z Natalią Bacławską. Poseł bardzo chronił swoją prywatność i rzadko mówił publicznie o relacji z ukochaną. Dopiero po tragedii wiele osób dowiedziało się o kobiecie, która była jego partnerką.

Krótko po śmierci Litewki Natalia opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który poruszył tysiące internautów. Napisała wtedy:

Dzìś umarłam razem z Tobą. Moja miłość, moje wszystko. Zawsze będę Cię kochać. Do zobaczenia

W reportażu „Uwagi” 28-latka zdecydowała się zabrać głos. Nie była jednak gotowa wystąpić przed kamerami i rozmawiała z dziennikarzami telefonicznie. Jej słowa pokazują, z jak ogromnym bólem mierzy się po stracie ukochanego.

Budzę się, płaczę i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Umarłam razem z nim – wyznała.

Natalia przyznała, że wciąż nie potrafi uwierzyć w to, co się wydarzyło.

Dla mnie to było jak horror, z którego nie mogę się obudzić. Za każdym razem, jak otwierałam oczy, miałam wrażenie, że on zaraz zejdzie po schodach. Uśmiechnie się i powie: ‘Dzień dobry, kochanie” – powiedziała w rozmowie z TVN.

28-latka opowiedziała również o pustce, z którą musi mierzyć się każdego dnia po śmierci partnera.

Wracam teraz do domu, który tak naprawdę nie mogę nazwać domem, bo Łukasz był moim domem. Zmieniło się wszystko. Wracam do pustego budynku, gdzie nie ma nic. W tym momencie mogę powiedzieć, że nie mam domu. Wcześniej mówiłam Łukaszowi, że mogłabym mieszkać nawet na Marsie albo w szałasie, ale najważniejsze, żeby były tam osoby, które kocham – usłyszeli widzowie programu.

Jakby tego było mało, kobieta musi mierzyć się również z falą hejtu i internetowych teorii spiskowych. Niektórzy użytkownicy sieci zaczęli sugerować, że mogła mieć związek z tragedią. Natalia nie ukrywa, że takie komentarze są dla niej kolejnym dramatem.

Mam niesamowity żal do ludzi. Do ludzi, którzy tworzyli całą otoczkę. Kiedy wybierałam koszulę Łukaszowi, dostałam informację, że ludzie mają teorie spiskowe, że ja jestem w to zamieszana. Dla mnie było to nie do pojęcia. Mam 28 lat i w tym momencie przechodzę piekło na każdym polu. Straciłam najważniejszą osobę w moim życiu. W dodatku muszę się mierzyć z tym wszystkim – powiedziała w reportażu.

źródło zdjęć: @natalia.baclawska, @teamlitewka