
Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało propozycję zmian w wynagrodzeniach nauczycieli, które weszły w życie od 1 stycznia 2026 roku. Projekt nowelizacji rozporządzenia trafił już do konsultacji publicznych. Niestety, radość z zapowiadanych podwyżek może być umiarkowana – proponowany wzrost pensji wynosi zaledwie 3 proc., co w praktyce oznacza od 151 zł do 186 zł brutto więcej w miesięcznej pensji zasadniczej.
Ile zarobią nauczyciele w 2026 roku? Oto proponowane kwoty
Projekt rozporządzenia zawiera szczegółowy wykaz minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego, uzależnionych od stopnia awansu zawodowego oraz poziomu wykształcenia nauczyciela.
Dla większości nauczycieli (magister z przygotowaniem pedagogicznym):
- Nauczyciel początkujący – 5308 zł brutto (wzrost o 155 zł)
- Nauczyciel mianowany – 5469 zł brutto (wzrost o 159 zł)
- Nauczyciel dyplomowany – 6397 zł brutto (wzrost o 186 zł)
Ta grupa stanowi ponad 95% nauczycieli zatrudnionych w polskich szkołach.
Dla pozostałych nauczycieli (np. licencjat lub brak przygotowania pedagogicznego):
- Nauczyciel początkujący – 5178 zł brutto (wzrost o 151 zł)
- Nauczyciel mianowany – 5311 zł brutto (wzrost o 155 zł)
- Nauczyciel dyplomowany – 5567 zł brutto (wzrost o 162 zł)
Nowelizacja weszła w życie dzień po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, z mocą obowiązującą od początku 2026 roku.
Pensja nauczyciela to nie tylko wynagrodzenie zasadnicze
Trzeba pamiętać, że wynagrodzenie zasadnicze to jedynie część całkowitej pensji nauczyciela. Na realne zarobki wpływają również różnorodne dodatki, które są określone w Karcie Nauczyciela oraz lokalnych regulacjach samorządowych.
Do najważniejszych składników wynagrodzenia należą:
- dodatek za wysługę lat,
- dodatek funkcyjny (np. dla wychowawców i dyrektorów),
- dodatek motywacyjny,
- dodatek za trudne warunki pracy,
- nagrody jubileuszowe,
- tzw. „trzynastka”,
- płaca za nadgodziny i zastępstwa.
Co istotne, wzrost płacy zasadniczej wpływa automatycznie na wysokość niektórych dodatków, np. dodatku stażowego. Natomiast o przyznaniu wielu innych składników decydują samorządy, które mogą – choć nie muszą – zagwarantować wyższe stawki niż minimum zapisane w rozporządzeniu MEN.
Czy 3-procentowa podwyżka to wystarczający krok?
Choć każda zmiana w górę wynagrodzenia jest pozytywna, skromny, 3-procentowy wzrost może nie sprostać oczekiwaniom środowiska nauczycielskiego. W obliczu rosnących kosztów życia oraz ogromu obowiązków spoczywających na nauczycielach, pojawiają się głosy, że podwyżki te są niewystarczające, a realna siła nabywcza wynagrodzeń nauczycieli wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Źródło zdjęć: Canva






