
Środowisko filmowe w Polsce pogrążyło się w żałobie. Studio Lucky Bob poinformowało o śmierci Janusza Hetmana, uznanego producenta filmowego, który przez lata współtworzył jedne z najważniejszych tytułów polskiego i międzynarodowego kina. Odszedł po ciężkiej chorobie, pozostawiając po sobie bogaty dorobek artystyczny i ogromną pustkę wśród współpracowników, przyjaciół i fanów.
Świat polskiego kina stracił jedną ze swoich ważniejszych postaci. Janusz Hetman, ceniony producent filmowy i wieloletni współpracownik takich twórców jak Wojciech Smarzowski, David Lynch czy Jerzy Skolimowski, zmarł po ciężkiej chorobie. Informację o jego śmierci przekazano za pośrednictwem mediów społecznościowych studia Lucky Bob, z którym był przez lata silnie związany.
Wzruszające pożegnanie od współpracowników
W komunikacie opublikowanym na oficjalnym profilu Lucky Bob na Facebooku czytamy:
Dzisiaj odszedł Janusz Hetman. Janek był ważną częścią naszego zespołu, studia Lucky Bob, przyjacielem, przewodnikiem po filmowym świecie. Kochał sztukę w każdym wymiarze i aspekcie, kochał ludzi, a nade wszystko, kochał życie, z którego czerpał pełnymi garściami. Odejście Janka to niepowetowana strata dla jego rodziny, dla nas – przyjaciół i współpracowników, dla polskiej kultury, a w szczególności polskiego filmu
W dalszej części wpisu podkreślono jego silny związek z miastem, w którym się urodził i przez całe życie działał na rzecz kultury:
Przez wiele lat związany, jako dyrektor i wiceprezes Fundacji Tumult, z Festiwalem Filmowym Camerimage (…) Bydgoszczanin od urodzenia, do ostatnich chwil. Na zawsze w naszej pamięci.
Kim był Janusz Hetman?
Janusz Hetman był współtwórcą studia Lucky Bob i aktywnie działał w środowisku filmowym zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jako producent współpracował przy takich tytułach jak:
- „Kler”
- „Wesele” (2021)
- „Dom zły”
- „Pod Mocnym Aniołem”
- „Inland Empire” Davida Lyncha
- „The Palace”
Był także członkiem Polskiej i Europejskiej Akademii Filmowej, co tylko potwierdzało jego pozycję i uznanie w środowisku artystycznym.
Hetman miał na koncie pracę z wieloma uznanymi reżyserami. Oprócz Wojciecha Smarzowskiego, współtworzył produkcje z takimi twórcami jak David Lynch, Peter Weir i Jerzy Skolimowski. Szczególnym wydarzeniem była jego praca przy filmie „Inland Empire”, uznawanym za jedno z bardziej eksperymentalnych dzieł Lyncha.
Janusz Hetman przez wiele lat pełnił funkcje dyrektorskie i organizacyjne w ramach Fundacji Tumult, współorganizującej Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage. To wydarzenie stanowiło ważny punkt w jego karierze, a jego wkład w rozwój festiwalu doceniały środowiska filmowe w Polsce i poza jej granicami.
Zmarł po ciężkiej chorobie, o czym poinformował lokalny oddział „Wyborczej” w Bydgoszczy. Odszedł człowiek głęboko oddany sztuce filmowej, który łączył wrażliwość z organizacyjnym talentem i pasją do kina. Jego śmierć to ogromna strata dla branży – nie tylko jako producenta, ale także jako mentora, promotora talentów i pasjonata filmu.
źródło zdjęć: Canva






