Popularna marka gastronomiczna w tarapatach finansowych. Złożono wniosek o upadłość

Popularna marka gastronomiczna w tarapatach finansowych. Złożono wniosek o upadłość

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek gastronomicznych w polskich galeriach handlowych znalazła się w poważnych tarapatach. Spółka odpowiadająca za rozwój sieci restauracji specjalizujących się w daniach rybnych złożyła wniosek o upadłość, tłumacząc to utratą płynności finansowej. Decyzja ta może mieć istotne konsekwencje zarówno dla klientów, jak i setek pracowników zatrudnionych w lokalach na terenie całego kraju.

Popularna polska sieć restauracji ma problemy

Przez lata North Fish był jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów gastronomicznych w polskich centrach handlowych. Restauracje tej marki specjalizują się w daniach rybnych i owocach morza, w ofercie znajdują się m.in. łosoś z grilla, dorsz, filety w panierce, krewetki, zestawy obiadowe z dodatkami, sałatki oraz zupy inspirowane kuchnią morską.

Marka działa na rynku od 2002 roku, kiedy pierwszy lokal otwarto w Kielcach. Z czasem sieć zaczęła pojawiać się w największych galeriach handlowych w kraju, budując silną pozycję w strefach food court. Dziś liczy około 40 lokali. W portfolio spółki znajduje się również restauracja John Burg w Kielcach.

Za działalność operacyjną odpowiada spółka North Food. Jej formalnym właścicielem jest wiedeńska firma MS Galleon GmbH, kontrolowana przez Michała Sołowowa – przedsiębiorcę uznawanego w rankingach „Forbesa” za jednego z najbogatszych Polaków. Jego majątek szacowany jest na ponad 28 miliardów złotych.

Wniosek o upadłość złożony w sądzie

30 stycznia 2026 roku spółka North Food złożyła do Sądu Rejonowego w Kielcach wniosek o ogłoszenie upadłości. Powodem jest utrata płynności finansowej, czyli brak możliwości terminowego regulowania zobowiązań.

Teraz decyzja należy do sądu. Analizowana będzie sytuacja finansowa firmy oraz to, czy istnieje szansa na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa w zmienionej formule, np. poprzez restrukturyzację. Jeśli jednak zapadnie decyzja o ogłoszeniu upadłości, może rozpocząć się proces likwidacyjny.

Obecna sytuacja nie jest nagłym zwrotem akcji. Spółka już wcześniej notowała słabsze wyniki finansowe. W 2024 roku North Food wykazała stratę netto przekraczającą 4 miliony złotych.

Na trudną sytuację wpłynęło kilka czynników. Przede wszystkim znacząco wzrosły koszty energii oraz ceny surowców spożywczych. Dodatkowo zwiększyły się wydatki związane z zatrudnieniem pracowników, w tym w wyniku podwyżek płacy minimalnej.

Istotnym problemem okazał się także spadek ruchu w galeriach handlowych po pandemii. Model biznesowy oparty głównie na klientach odwiedzających centra handlowe stał się bardziej wrażliwy na zmiany w zachowaniach konsumentów.

Na ten moment restauracje działają bez zmian, a klienci mogą korzystać z oferty tak jak dotychczas. Jednak przyszłość sieci zależy od decyzji sądu.

W przypadku ogłoszenia upadłości może dojść do zamknięcia części lub wszystkich lokali. W takim scenariuszu zagrożonych byłoby około 200 miejsc pracy.

fot. Wikipedia Autorstwa Patrycjak994

źródło zdjęć: Wikipedia