
Podczas prezentacji wiosennej ramówki TVN doszło do chwili, która natychmiast odbiła się szerokim echem w mediach. W trakcie wzruszającej części poświęconej zmarłej Bożenie Dykiel, prowadząca wydarzenie Dorota Wellman niespodziewanie zaliczyła wpadkę. Na sali zapanowała konsternacja. Przejęzyczenie nastąpiło w niezwykle emocjonalnym momencie wieczoru, kiedy wspominano dorobek artystyczny aktorki znanej z serialu Na Wspólnej.
W ubiegłym tygodniu opinię publiczną poruszyła wiadomość o odejściu Bożeny Dykiel. Aktorka zmarła w wieku 77 lat, a informacja o jej śmierci błyskawicznie rozeszła się po portalach informacyjnych i mediach społecznościowych. Dla wielu widzów była przede wszystkim niezapomnianą Marią Ziębą z serialu Na Wspólnej, ale jej dorobek artystyczny znacznie wykraczał poza tę jedną rolę.
Przez ponad pięć dekad obecności na scenie i ekranie budowała pozycję jednej z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego aktorstwa. Widzowie cenili ją za wyrazisty temperament, poczucie humoru i autentyczność, które wnosiła do każdej kreacji, zarówno teatralnej, jak i filmowej.
Pożegnanie Bożeny Dykiel
Do wyjątkowej sytuacji doszło w piątek, 17 lutego 2026 roku, w trakcie oficjalnej prezentacji wiosennej ramówki stacji TVN. Wydarzenie, które zazwyczaj ma radosny i promocyjny charakter, tym razem nabrało bardziej refleksyjnego tonu.
Gospodynią wieczoru była Dorota Wellman, która w imieniu stacji oddała hołd zmarłej aktorce. W swoim wystąpieniu przypomniała o ogromnym dorobku artystycznym Dykiel oraz jej miejscu w historii polskiej kultury. Wspominała zarówno o jej rolach teatralnych, jak i filmowych – w produkcjach takich jak Wesele, Ziemia Obiecana, Wyjście awaryjne czy Przesłuchanie.
Po przemówieniu głos zabrał współprowadzący wydarzenie, Maciej Dowbor. Zwrócił uwagę, że trudno wyobrazić sobie serial „Na Wspólnej” bez energii i charyzmy Dykiel. Podkreślał, jak wiele wnosiła na plan zdjęciowy – nie tylko jako aktorka, lecz także jako osoba budująca atmosferę w zespole.
Według jego słów to właśnie pogoda ducha, cięty humor i serdeczność sprawiały, że była uwielbiana zarówno przez ekipę, jak i widzów. Wspomnienia wywołały widoczne emocje wśród zaproszonych gości. Konferencja ramówkowa, która miała być prezentacją nowych projektów, na chwilę stała się miejscem wspólnej refleksji i zadumy.
Niespodziewana wpadka Doroty Wellman
W kulminacyjnym momencie wieczoru doszło jednak do niezręcznej sytuacji. Dorota Wellman, kontynuując przemówienie, powiedziała:
Nie zapomnimy o Bożenie Walter
Słowa te wywołały konsternację na sali. Bożena Walter, wieloletnia gwiazda telewizji, od lat przebywa na emeryturze, jednak żyje. Wypowiedź prowadzącej została odebrana jako przejęzyczenie w emocjonującym momencie wydarzenia.
źródło zdjęć: @tvn.pl






