
Serialowy mąż Bożeny Dykiel po raz pierwszy zdecydował się opowiedzieć o ich ostatnim spotkaniu. Mieczysław Hryniewicz, który przez lata tworzył z nią niezapomniany duet w serialu Na Wspólnej, wrócił wspomnieniami do chwili, która dziś po jej śmierci, nabrała zupełnie innego znaczenia.
W ubiegłym tygodniu całą Polskę poruszyła informacja o odejściu Bożeny Dykiel. Aktorka zmarła w wieku 77 lat, pozostawiając po sobie ogromny dorobek artystyczny i rzeszę oddanych widzów. Dla wielu była przede wszystkim niezapomnianą Marią Ziębą z serialu Na Wspólnej, jednak jej kariera obejmowała również teatr i kino, gdzie przez dekady tworzyła wyraziste, pełne temperamentu postaci.
Jej talent, charakterystyczna energia i naturalność sprawiły, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej sceny. Wiadomość o jej śmierci wywołała falę wspomnień wśród kolegów z branży i fanów.
Serialowy mąż Dykiel ujawnia kulisy ostatniego spotkania
Szczególnie poruszające słowa padły z ust Mieczysław Hryniewicz, który przez ponad dwie dekady wcielał się w rolę Włodka Zięby – ekranowego męża bohaterki granej przez Dykiel. Przez 23 lata wspólnie tworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w historii „Na Wspólnej”, budując obraz małżeństwa, które widzowie pokochali za autentyczność i ciepło.
Aktor, pogrążony w żałobie, kilka dni po śmierci koleżanki udzielił wywiadu, w którym podzielił się osobistymi wspomnieniami. Przyznał, że mimo upływu lat utrzymywali kontakt i „czasami do siebie dzwonili”.
Najbardziej wzruszający fragment rozmowy dotyczył ich ostatniego spotkania. Hryniewicz wrócił pamięcią do letniego wieczoru, który dziś nabrał dla niego wyjątkowego znaczenia. Opowiedział:
Ostatni raz widzieliśmy się w lipcu w pięknych okolicznościach nad Wisłą. Był tzw. bankiet pożegnalny na zakończenie tego sezonu przed wakacjami i przyjechali właśnie Rysio [Kirejczyk, mąż Dykiel – red.], Bożenka. Przyjechała w bardzo dobrym stanie, było wineczko. (…) Było bardzo, bardzo sympatycznie.
Te słowa pokazują, że ich relacja wykraczała poza zawodowe obowiązki. Spotkanie odbyło się w ciepłej, niemal rodzinnej atmosferze. Dziś to wspomnienie stało się dla aktora bezcenną pamiątką.
Wywiad został przeprowadzony zaledwie kilka dni po śmierci artystki, co nadało wypowiedzi Hryniewicza szczególnej emocjonalnej głębi. Dla niego była nie tylko partnerką z planu, lecz także bliską osobą, z którą dzielił znaczną część swojej zawodowej drogi.
źródło zdjęć: @






