
Luksusowy ośrodek dla seniorów w stanie Maryland stał się miejscem dramatycznej zbrodni, która wstrząsnęła opinią publiczną w całych Stanach Zjednoczonych. 87-letni milioner i znany filantrop Robert Fuller Jr. został znaleziony martwy w swoim apartamencie w Cogir Potomac Senior Living. Zginął od rany postrzałowej, a sprawca do tej pory nie został zatrzymany.
Nie żyje milioner
W Stanach Zjednoczonych zawrzało po informacji o dramatycznej śmierci 87-letniego Roberta Fullera Jr. Ceniony milioner, prawnik i filantrop został znaleziony martwy w swoim apartamencie w ekskluzywnym ośrodku dla seniorów. Zginął od rany postrzałowej, a sprawca wciąż pozostaje na wolności.
Do tragedii doszło 14 lutego w Cogir Potomac Senior Living w stanie Maryland. Ciało mężczyzny odnaleziono około godziny 7:30 rano. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, jednak życia seniora nie udało się uratować. Policja potwierdziła, że przyczyną śmierci była rana postrzałowa, a napastnik zbiegł przed przyjazdem funkcjonariuszy.
Śledczy nie ujawniają na razie szczegółów dotyczących ewentualnego podejrzanego ani możliwego motywu. Brak zatrzymań sprawia, że sprawa budzi jeszcze większy niepokój wśród mieszkańców i opinii publicznej.
Millionaire philanthropist lawyer, 87, shot to death at senior living facility in Maryland https://t.co/ROIUdmwwE2 pic.twitter.com/AGfXaEntKi
— New York Post (@nypost) February 18, 2026
Kim był Robert Fuller Jr.?
Robert Fuller Jr. przez lata budował swoją pozycję jako prawnik oraz oficer rezerwy marynarki wojennej. Zgromadzony majątek przeznaczał na wsparcie inicjatyw społecznych, szczególnie w mieście Augusta w stanie Maine.
W 2021 roku przekazał ponad 1,6 miliona dolarów na modernizację stadionu przy Cony High School. Obiekt otrzymał nową nazwę – Fuller Field – na cześć hojnego darczyńcy. Wspierał również MaineGeneral Medical Center oraz lokalne towarzystwo historyczne.
Jego działalność nie była jedynie finansowym wsparciem – mieszkańcy podkreślali, że Fuller realnie angażował się w rozwój społeczności i wierzył w potencjał miasta.
Po tragedii głos zabrali przedstawiciele lokalnych władz. W rozmowie ze stacją WMTW padły słowa:
Fuller wierzył w Augustę, w jej mieszkańców, w jej przyszłość i potencjał. Wspierał projekty nie tylko jako inwestycje, ale jako akty troski o społeczność. W imieniu Rady Miasta, pracowników miasta i mieszkańców Augusty składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim pana Fullera w tym niezwykle trudnym czasie
Śmierć 87-latka to ogromna strata nie tylko dla jego rodziny, lecz także dla całej społeczności, która przez lata korzystała z jego hojności.
Śledztwo trwa
Policja prowadzi intensywne działania operacyjne, by ustalić przebieg zdarzeń i zatrzymać sprawcę. Sprawa wywołała szeroką debatę o bezpieczeństwie w placówkach dla seniorów oraz wstrząsnęła mieszkańcami Maryland i Maine.
Na razie wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, a Ameryka czeka na przełom w śledztwie dotyczącym śmierci człowieka, który przez lata wspierał innych.
źródło zdjęć: Canva






