Matylda Damięcka o depresji. Mocny przekaz artystki

Matylda Damięcka o depresji. Mocny przekaz artystki

W Światowy Dzień Walki z Depresją Matylda Damięcka ponownie zabrała głos w sposób, który trudno zignorować. Jej najnowsze grafiki nie są jedynie artystyczną ekspresją – to mocny komentarz społeczny, który uderza w obojętność i brak zrozumienia wobec osób zmagających się z depresją.

23 lutego, w Światowy Dzień Walki z Depresją, Matylda Damięcka po raz kolejny poruszyła tysiące internautów. Artystka, znana z mocnych, społecznie zaangażowanych ilustracji, opublikowała w mediach społecznościowych grafiki, które w symboliczny sposób pokazują codzienność osób zmagających się z depresją – oraz to, jak często ich cierpienie bywa ignorowane.

Jedna z prac przedstawia pluszową małpkę – nawiązanie do popularnego nagrania z makakiem tulącym zabawkę. Pod grafiką widnieje krótkie, ale wymowne pytanie:

Pitulić?

W opisie autorka dopisała: „czasami tylko i aż tyle“ – sugerując, że czasem najważniejsze jest po prostu okazanie czułości i obecności.

Inna ilustracja pokazuje dłoń tonącą w wodzie, która w ostatnim odruchu pokazuje kciuk w górę. To symbol udawanego „wszystko w porządku”, podczas gdy w środku trwa dramat. Przekaz jest jasny – wiele osób ukrywa swoje cierpienie, starając się nie obciążać otoczenia.

Artystka odniosła się także do bagatelizowania depresji. Na jednej z grafik widać nogę z otwartym złamaniem – zestawioną z komentarzem:

nie użalaj się nad sobą, rozchodzisz to

To dosadna metafora pokazująca absurd rad w stylu „weź się w garść” czy „innym jest gorzej”. Damięcka od lat wykorzystuje minimalizm i prostą formę, by w mocny sposób komentować sprawy społeczne – tym razem zwracając uwagę na problem, który dotyka milionów ludzi.

Depresja to choroba

Depresja nie jest gorszym dniem ani przejściowym kryzysem. To poważna choroba psychiczna, która wpływa na funkcjonowanie całego organizmu – zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Objawia się m.in.:

  • przewlekłym obniżeniem nastroju,
  • utratą energii i motywacji,
  • problemami ze snem i apetytem,
  • trudnościami z koncentracją,
  • poczuciem beznadziei i bezwartościowości.

Nieleczona może prowadzić do izolacji społecznej, utraty pracy, a w najcięższych przypadkach – do prób samobójczych. Dlatego tak ważne jest, by nie lekceważyć objawów i nie sprowadzać depresji do „słabszego charakteru”.

Matylda Damięcka, fot. Autorstwa Ralf Lotys (Sicherlich), Wikipedia

Gdzie szukać pomocy?

Osoby zmagające się z depresją nie są same. W Polsce działają bezpłatne linie wsparcia, m.in.:

  • Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222 (czynne całą dobę),
  • Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111,
  • Kryzysowy Telefon Zaufania – 116 123.

W nagłych sytuacjach zagrożenia życia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

Specjaliści podkreślają, że kluczowe znaczenie ma szybka reakcja – rozmowa z bliską osobą, wizyta u lekarza rodzinnego, konsultacja z psychologiem lub psychiatrą. Depresję można i trzeba leczyć – farmakologicznie, psychoterapeutycznie lub łącząc obie formy wsparcia.

źródło zdjęć: Wikipedia