„Syf totalny” – Zdjęcia z domu rodziny pięcioraczków z Horyńca wywołały burzę.

„Syf totalny” – Zdjęcia z domu rodziny pięcioraczków z Horyńca wywołały burzę.

Życie Dominiki Clarke po raz kolejny znalazło się w centrum uwagi internautów. Mama pięcioraczków, która dwa lata temu wraz z rodziną przeprowadziła się do Tajlandii, pokazała w sieci, jak wygląda jej kuchnia tuż przed remontem. Zdjęcia wywołały skrajne emocje, od słów wsparcia po ostrą krytykę. Co tak naprawdę oburzyło obserwatorów?

Dominika Clarke od lat wzbudza ogromne zainteresowanie jako mama pięcioraczków z Horyńca-Zdroju. Dziś jej codzienność wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dwa lata temu. Wraz z mężem i jedenaściorgiem dzieci zamieniła spokojne Podkarpacie na tropikalną Tajlandię, gdzie buduje nowy rozdział życia. Ostatnio jednak to nie egzotyczne krajobrazy, a… kuchnia stała się tematem gorącej dyskusji w sieci.

W kwietniu 2024 roku rodzina Clarke opuściła przestronny dom w Horyniec-Zdrój i przeniosła się do Tajlandii. Decyzja o wyjeździe była szeroko komentowana, ale Dominika od początku podkreślała, że to świadomy wybór i nowa życiowa przygoda.

W mediach społecznościowych regularnie pokazuje, jak wygląda życie wielodzietnej rodziny w zupełnie innym klimacie – zarówno dosłownie, jak i kulturowo. Tym razem postanowiła odsłonić kulisy domowej rzeczywistości i pokazać kuchnię przed planowanym remontem.

Kuchnia w domu rodziny Clarke wywołała falę komenatrzy

Na opublikowanych fotografiach widać niedokończoną przestrzeń, jedna zamontowana szafka, reszta wymagająca uporządkowania. Dla wielu był to obraz chaosu, dla Dominiki – po prostu etap przejściowy.

Mama pięcioraczków napisała wprost:

Moja kuchnia PRZED remontem! ROZGARDIASZ niemiłosierny! Jedna szafka WSTAWIONA! Reszta? Do OGARNIĘCIA! A ja w tym BAŁAGANIE? Zrobiłam TRZY różne obiady! Bo mama MUSI działać! Nawet w CHAOSIE!

Ten wpis wywołał lawinę reakcji. Jedni podziwiali determinację, inni nie kryli oburzenia. Pod postem szybko pojawiły się setki komentarzy. Część internautów nie szczędziła ostrych słów:

Jak można mieszkać w takim bałaganie? Może lepiej ogarnąć ten syf, a nie filmiki nagrywać. Masakra.

Jak można mieć taki bałagan w domu? Sama mam sześcioro dzieci, ale w domu czyściutko. Nie potrafiłabym tak mieszkać.

To nie jest chaos. To jest syf totalny.

Krytyka dotyczyła nie tylko widocznego nieporządku, ale też niewielkiej kuchenki z dwoma palnikami, która zdaniem komentujących, nie powinna wystarczyć do gotowania dla tak licznej rodziny.

Dominika nie wdawała się w polemiki. Zamiast tego pokazała, że nawet w trudnych warunkach potrafi zorganizować codzienność.

Codzienne życie w Tajlandii to dla rodziny Clarke nie tylko egzotyczne widoki, ale również wyzwania logistyczne. Przygotowanie posiłków dla trzynastu osób w kuchni wymagającej remontu to zadanie, które wymaga cierpliwości i dobrej organizacji.

Planowany remont ma poprawić komfort funkcjonowania, jednak już teraz Dominika udowadnia, że potrafi odnaleźć się nawet w niedoskonałych warunkach.

fot. Facebook / RodzinaClarke

źródło zdjęć: FB