Wszystko zacznie się już 26 lutego! Czwartek przyniesie przełom

Wszystko zacznie się już 26 lutego! Czwartek przyniesie przełom

Od czwartku w Polsce zacznie być wyraźnie bardziej wiosennie. Do kraju napłynie cieplejsze powietrze, które przyniesie więcej słońca i wyższe temperatury w ciągu dnia. Choć noce i poranki nadal mogą być chłodne, to w wielu regionach termometry pokażą już wartości typowe raczej dla marca niż końcówki lutego.

Wiosenne temperatury

Ci, którzy z utęsknieniem wypatrywali cieplejszych dni, wreszcie mają powody do radości. Już od czwartku, 26 lutego, do Polski zacznie napływać wyraźnie cieplejsze powietrze z południowego zachodu Europy. Zmiana będzie odczuwalna niemal w całym kraju – zrobi się jaśniej, pogodniej i przede wszystkim znacznie cieplej.

Synoptycy zapowiadają, że nadchodzące dni przyniosą więcej słońca i mniej chmur, a miejscami niebo może być niemal bezchmurne. To początek wyraźnego zwrotu w stronę wiosny.

Już w czwartek temperatury w ciągu dnia zaczną rosnąć. Na zachodzie kraju – m.in. w województwach lubuskim i dolnośląskim – słupki rtęci pokażą nawet 12–14°C. W centrum Polski można spodziewać się około 5–9°C, a najchłodniej będzie jeszcze na północnym wschodzie, gdzie temperatura utrzyma się w granicach 2–3°C.

Choć w dzień zrobi się wyraźnie przyjemniej, noce nadal pozostaną chłodne. W wielu regionach możliwe będą przymrozki, zwłaszcza na południu i wschodzie kraju.

W piątek, 27 lutego, ocieplenie obejmie większy obszar Polski. Na zachodzie i południowym zachodzie prognozowane jest nawet 15–16°C. W centrum kraju temperatury sięgną około 11–13°C, natomiast na wschodzie i północnym wschodzie wyniosą od 5 do 10°C.

Dominować ma słoneczna aura z niewielkim zachmurzeniem, a wiatr będzie umiarkowany.

Weekend pod znakiem wiosny

Sobota przyniesie jeszcze więcej ciepła. W wielu regionach – zwłaszcza na południu i południowym zachodzie – temperatura może wzrosnąć do 16–17°C, a miejscami nawet wyżej. W centrum kraju spodziewane jest około 14–15°C, natomiast chłodniej pozostanie nad morzem i na północnym wschodzie (6–11°C).

W niedzielę pogoda nadal będzie sprzyjać spacerom. Na południu i w centrum możliwe są wartości rzędu 14–15°C, a na wschodzie około 10–13°C. Więcej chmur może pojawić się na północy, gdzie miejscami przewidywane są przelotne opady.

Mimo wyraźnego ocieplenia w ciągu dnia, nocami temperatury mogą spadać w okolice 0°C, a lokalnie nawet poniżej zera. Oznacza to, że poranki wciąż będą chłodne, szczególnie w rejonach podgórskich i na wschodzie kraju.

Nadchodzące dni to wyraźny sygnał, że zima powoli ustępuje miejsca wiośnie. Dwucyfrowe temperatury, więcej słońca i spokojniejsza aura sprawią, że wielu Polaków wreszcie poczuje przedsmak cieplejszej pory roku.

Choć kalendarzowa wiosna jeszcze przed nami, pogoda już zaczyna przypominać, że najchłodniejszy okres sezonu mamy za sobą.

źródło: IMGW, źródło zdjęć: Canva