Idealny film na poprawę humoru? Obie części „Mamma Mia!” już na Netflix!

Idealny film na poprawę humoru? Obie części „Mamma Mia!” już na Netflix!

To wiadomość, która ucieszy fanów musicali i wielkich przebojów ABBY. Netflix właśnie dodał do swojego katalogu obie części „Mamma Mia!”, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów filmowych ostatnich lat. Czas wrócić na słoneczną grecką wyspę, przypomnieć sobie historię Donny i Sophie oraz śpiewać „Dancing Queen” bez końca.

To idealny moment na maraton pełen słońca, humoru i wzruszeń.

Fenomen, który zarobił ponad miliard dolarów

„Mamma Mia!” z 2008 roku oraz „Mamma Mia! Here We Go Again” z 2018 roku to musicale inspirowane największymi hitami zespołu ABBA. Obie produkcje okazały się ogromnym sukcesem kasowym – łącznie zarobiły ponad miliard dolarów na całym świecie.

Pierwsza część znalazła się w czołówce najbardziej dochodowych filmów swojego roku, a kontynuacja powtórzyła ten sukces dekadę później. Oba tytuły szybko stały się popkulturowym zjawiskiem.

O czym jest pierwsza część?

Akcja rozpoczyna się na malowniczej wyspie Kalokairi, gdzie Donna (Meryl Streep) prowadzi niewielki hotel. Jej córka Sophie (Amanda Seyfried) przygotowuje się do ślubu, ale marzy, by do ołtarza poprowadził ją ojciec. Problem w tym, że nie wie, który z trzech mężczyzn nim jest.

Z pamiętnika matki dowiaduje się, że w roku jej narodzin Donna miała trzy romanse. Sophie potajemnie zaprasza na ślub Sama, Billa i Harry’ego, licząc na rozwiązanie zagadki. Ich przyjazd wywołuje lawinę emocji, wspomnień i zabawnych sytuacji.

W tle wybrzmiewają największe przeboje ABBY, takie jak „Mamma Mia”, „Take a Chance on Me” czy „The Winner Takes It All”. Finał zaskakuje, a ślub nie przebiega tak, jak wszyscy się spodziewają.

Druga część – więcej nostalgii i wzruszeń

„Mamma Mia! Here We Go Again” łączy w sobie sequel i prequel. Współczesna linia fabularna skupia się na Sophie, która próbuje prowadzić hotel po Donnie. Równolegle cofamy się do młodości jej matki i poznajemy początki jej relacji z trzema mężczyznami.

W rolę młodej Donny wcieliła się Lily James, a w filmie pojawia się również Cher jako Ruby – matka Donny. Kontynuacja wprowadza więcej refleksji i emocji, nie rezygnując z letniego klimatu i muzycznej energii.

Gwiazdorska obsada i niezapomniane piosenki

W pierwszej części zobaczymy m.in. Meryl Streep, Amandę Seyfried, Pierce’a Brosnana, Colina Firtha i Stellana Skarsgårda. W kontynuacji powracają znani bohaterowie, a obsadę uzupełniają Lily James, Jeremy Irvine, Josh Dylan, Hugh Skinner i Andy García.

To właśnie połączenie znakomitej obsady z kultowymi piosenkami sprawiło, że filmy na stałe wpisały się w historię musicali.

ZOBACZ TAKŻE: Oscary 2026 coraz bliżej. Sprawdź, gdzie obejrzysz nominowane filmy

Dlaczego warto obejrzeć „Mamma Mia!” teraz?

Bo to kino czystej radości. „Mamma Mia!” nie udaje poważnego dramatu – to historia o miłości, przyjaźni i drugich szansach, opowiedziana z humorem i dystansem.

Dla jednych to nostalgiczny powrót do lat 2000., dla innych – lekka i ciepła propozycja na weekendowy wieczór. Obie części są już dostępne na Netflixie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by urządzić sobie muzyczny maraton.

Gotowi na „Dancing Queen” w trybie powtórki?

źródło zdjęcia: Youtube