
Nad ranem nad Polską poderwano myśliwce, a w przestrzeni powietrznej rozpoczęły się działania operacyjne. Służby postawiono w stan podwyższonej gotowości, a sytuacja była na bieżąco monitorowana.
Wczesnym rankiem pojawił się pierwszy komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (RSZ) – kluczowej struktury odpowiedzialnej za dowodzenie operacyjne polskimi siłami zbrojnymi, w tym za reagowanie na zagrożenia w przestrzeni powietrznej kraju. Informacja dotyczyła działań podjętych w związku z kolejnym zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
Nad ranem poderwano myśliwce
W oficjalnym komunikacie ostrzeżono:
Uwaga. W związku z kolejnym w ostatnim czasie zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo poinformowało, że zgodnie z obowiązującymi procedurami uruchomiono wszystkie niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji dowódcy. W praktyce oznaczało to poderwanie dyżurnych par myśliwców oraz postawienie w stan pełnej gotowości naziemnych systemów obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
W komunikacie podkreślono:
Myśliwce dyżurne oraz naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.
Jak zaznaczono, działania miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo zapewniło również, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie podległe siły pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji.
❗️ Uwaga. W związku z kolejnym w ostatnim czasie zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej.
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) February 26, 2026
Zgodnie z… pic.twitter.com/JnZzNfvssq
Drugi komunikat
Około dwóch godzin później pojawiła się kolejna informacja. Tym razem przekaz miał uspokajający charakter.
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że:
Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone.
Jednocześnie zaznaczono, że uruchomione wcześniej naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego wróciły do standardowej działalności operacyjnej.
Co najważniejsze, w komunikacie wyraźnie podkreślono:
Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.… pic.twitter.com/6ai4O1VMm5
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) February 26, 2026
Wsparcie sojuszników i stały monitoring sytuacji
W drugim komunikacie pojawiły się także podziękowania dla sojuszników z NATO. W działaniach wspierających bezpieczeństwo polskiego nieba uczestniczyły m.in. samoloty Sił Powietrznych Niemiec oraz wsparcie ze strony Holandii w zakresie systemów obrony powietrznej.
Dowództwo zapewniło, że Wojsko Polskie – zgodnie z założeniami operacji „Wschodnia Zorza” – nieprzerwanie monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w gotowości do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej.
Podobne działania są uruchamiane w sytuacjach zwiększonego ryzyka, gdy w pobliżu granic Polski prowadzone są intensywne operacje militarne z użyciem środków napadu powietrznego. Poderwanie myśliwców i aktywacja systemów obronnych ma na celu:
- szybkie wykrycie potencjalnego zagrożenia,
- identyfikację obiektów w przestrzeni powietrznej,
- natychmiastową reakcję w przypadku naruszenia granic.
Tym razem sytuacja została opanowana bez incydentów, a działania miały wyłącznie charakter zabezpieczający.






