17-latek pozbawił życia ojczyma i babcię. Wszystko filmował. Wyciekły wstrząsające nagrania

17-latek pozbawił życia ojczyma i babcię. Wszystko filmował. Wyciekły wstrząsające nagrania

17-letni chłopak miał odebrać życie swojemu ojczymowi oraz 92-letniej babci, a sprawa błyskawicznie nabrała ogólnopolskiego rozgłosu po tym, jak w internecie zaczęły krążyć nagrania związane z tragedią.

W niewielkiej miejscowości Kadłub w gminie Strzelce Opolskie rozegrały się sceny, które trudno opisać słowami. Spokojna okolica stała się miejscem brutalnej tragedii, o której służby dowiedziały się w nietypowy sposób, nie poprzez klasyczne zgłoszenie alarmowe, lecz dzięki analizie treści pojawiających się w internecie.

Jak policja dowiedziała się o tragedii?

Około godziny 6:00 rano do Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich trafiła informacja o możliwym przestępstwie. Co istotne, nie był to telefon od świadka ani członka rodziny.

Funkcjonariusze zajmujący się monitorowaniem sieci natrafili na niepokojące materiały sugerujące, że w jednym z domów mogło dojść do tragedii. Specjaliści od cyberprzestępczości błyskawicznie zweryfikowali dane i ustalili konkretny adres w Kadłubie.

Na miejsce natychmiast skierowano patrole. Po wejściu do budynku potwierdzono najgorsze, w domu znajdowały się ciała dwóch osób.

Ofiary tragedii

Z ustaleń wynika, że zginęli 38-letni mężczyzna, będący ojczymem nastolatka oraz jego 92-letnia prababcia. Oboje w chwili ataku spali. Według śledczych nie mieli żadnych szans na obronę. Sposób zadawania ciosów jednoznacznie wskazywał na zamiar pozbawienia życia.

Ustalono, że podejrzanym jest 17-latek, który z nimi mieszkał i który miał wcześniej przygotowywać się do ataku. Najpierw ćwiczył uderzenia siekierą w przydomowym garażu. Następnie w jednym z pomieszczeń domu ustawił kamerę, aby zarejestrować całe zdarzenie.

Nagranie, jak wynika z informacji, dokumentowało moment zadawania pierwszych ciosów, a później także kolejne działania sprawcy, który sprawdzał skutki ataku i wracał do jednej z ofiar, zadając następne uderzenia. Po wszystkim materiały wideo zostały opublikowane w internecie.

 Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości uzyskali informację uzyskali informację na podstawie materiałów opublikowanych w mediach społecznościowych, że na terenie Polski mogło dojść do zbrodni. Policjanci wykorzystując możliwości techniczne namierzyli, gdzie doszło do tego zdarzenia − przekazał Radia Eska Piotr Chwastowski z opolskiej policji.

Drastyczne nagrania w sieci

Niestety, nagrania zaczęły krążyć wśród użytkowników internetu, rozsyłane m.in. przez popularne komunikatory. W związku z tym opolska policja opublikowała pilny apel w mediach społecznościowych. Na oficjalnym profilu pojawił się komunikat:

W związku z dzisiejszym zdarzeniem w Kadłubie apelujemy o powstrzymanie się od publikowania i udostępniania drastycznych zdjęć oraz nagrań z miejsca zbrodni!

W dalszej części wpisu podkreślono:

W obliczu całej tragedii, rodzina zmarłej 92-latki i 38-latka zasługuje na uszanowanie ich prywatności. Nikt nie chciałby znaleźć się w podobnej sytuacji i oglądać śmierci ani cierpienia bliskiej osoby w Internecie.

Policja zaznaczyła również:

Szacunek dla zmarłych w wyniku dzisiejszej zbrodni i ich bliskich jest ważniejszy niż jakiekolwiek zasięgi i lajki.

Poszukiwania i zatrzymanie 17-latka

Po ujawnieniu zbrodni rozpoczęto intensywne działania operacyjne. Nastolatek zniknął z miejsca zdarzenia, dlatego funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu rozpoczęli szeroko zakrojone przeszukiwanie terenu. Około godziny 14:00, po kilku godzinach działań, 17-latek został zatrzymany przez policjantów kryminalnych.

Z relacji służb wynika, że nie stawiał oporu. Nie był agresywny, nie próbował uciekać ani nie tłumaczył swojego zachowania. W chwili zatrzymania nie miał przy sobie żadnych niebezpiecznych narzędzi.

Śledztwo w sprawie trwa, a okoliczności oraz motywy działania nastolatka będą szczegółowo wyjaśniane przez prokuraturę.

źródło zdjęć: Canva