Wpadka Krzysztofa Ibisza w „Tańcu z gwiazdami”. Niezręczny moment w programie na żywo

Wpadka Krzysztofa Ibisza w „Tańcu z gwiazdami”. Niezręczny moment w programie na żywo

W najnowszym odcinku programu „Taniec z gwiazdami” nie brakowało emocji, ale widzowie zwrócili uwagę także na pewien nieoczekiwany moment z udziałem Krzysztofa Ibisza. Podczas transmisji na żywo prowadzący zaliczył drobną wpadkę, która szybko została wychwycona przez widzów.

Trzeci odcinek „Tańca z gwiazdami”

Trzeci odcinek nowej edycji programu „Taniec z gwiazdami” dostarczył widzom wielu emocji i nie zabrakło w nim niespodzianek. Rywalizacja o Kryształową Kulę nabiera tempa, a każda kolejna gala oznacza, że jedna z par musi pożegnać się z marzeniami o zwycięstwie.

Przypomnijmy, że w poprzednim odcinku z programem pożegnali się Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski, którzy jako pierwsi odpadli z tegorocznej edycji. Tym razem jednak wynik głosowania okazał się jeszcze większym zaskoczeniem dla widzów.

Niedzielny wieczór w tanecznym show upłynął pod znakiem muzyki Kayah, która była gościem specjalnym odcinka. Uczestnicy przygotowali choreografie do największych przebojów artystki, a na parkiecie nie brakowało efektownych układów i wysokich ocen od jurorów.

Jak zawsze ostateczny wynik zależał nie tylko od punktów przyznanych przez jurorów, ale również od głosów widzów, które często potrafią diametralnie zmienić końcowy rezultat.

Pod koniec programu nadszedł moment ogłoszenia wyników. Dla wielu fanów show była to spora niespodzianka, ponieważ z programu odpadli Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino.

Para od początku była wskazywana przez część widzów jako jedni z faworytów tej edycji, dlatego ich szybkie pożegnanie z programem wywołało w sieci sporo komentarzy.

Po zakończeniu odcinka w mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo komentarzy widzów, którzy byli zaskoczeni eliminacją tej pary. Wielu fanów programu przyznawało, że liczyło na to, iż Komarnicka i Terrazzino pozostaną w programie znacznie dłużej.

Wpadka Krzysztofa Ibisza w TzG

Emocje związane z wynikami to jednak nie jedyne wydarzenie, o którym mówiono po niedzielnym odcinku. Podczas transmisji na żywo doszło także do drobnej wpadki prowadzącego program.

Po przerwie reklamowej Krzysztof Ibisz, witając ponownie widzów i zapowiadając dalszą część odcinka, pomylił się i zamiast zapowiedzieć „Kayah Night”, powiedział „Kora Night”.

Sytuacja szybko została zauważona przez stojącą obok niego Paulinę Sykut-Jeżynę, która spojrzała na prowadzącego z wyraźnym zaskoczeniem, a chwilę później zasłoniła twarz dłońmi. Cała sytuacja trwała zaledwie moment, ale widzowie szybko wychwycili tę pomyłkę.

Takie drobne wpadki zdarzają się jednak często podczas programów emitowanych na żywo i zwykle stają się jedynie zabawnym akcentem całego wieczoru.

źródło zdjęć: @krzysztof_ibisz_official