
HBO stopniowo odsłania kolejne elementy swojego nowego „Harry’ego Pottera”. Do sieci trafiło pierwsze oficjalne zdjęcie zza kulis, które wywołało spore poruszenie wśród fanów. Choć serial ma być wierniejszą adaptacją książek, twórcy nie rezygnują z subtelnych odniesień do filmowej serii.
Harry na boisku quidditcha
Na opublikowanej fotografii widać młodego Harry’ego Pottera (w tej roli Dominic McLaughlin) ubranego w strój Gryffindoru, przygotowującego się do meczu quidditcha. Już sam ten element sugeruje, że serial pokaże sceny, które w filmach zostały pominięte lub skrócone.
Według fanów może chodzić o mecz z drużyną Hufflepuffu – wydarzenie znane z książki „Kamień Filozoficzny”, które nie zostało w pełni pokazane na ekranie.
Nawiązanie do filmów
Choć twórcy zapowiadają bardziej książkowe podejście, zdjęcie zawiera też ciekawy detal znany z filmów. Chodzi o numer, z jakim Harry występuje na boisku.
W książkach nie ma informacji o numerze Pottera, jednak w filmowej wersji przypisano mu „siódemkę”. To właśnie ten element pojawił się również w serialu, co można odczytać jako ukłon w stronę wcześniejszych adaptacji.
Symboliczne znaczenie liczby
Dla fanów serii liczba siedem ma szczególne znaczenie. W świecie „Harry’ego Pottera” pojawia się wielokrotnie, a w finałowej części historii odgrywa kluczową rolę.
To właśnie z nią związany jest wątek horkruksów – fragmentów duszy Voldemorta – co nadaje temu detalowi dodatkowy, symboliczny wymiar.
Obsada nowej wersji
W serialu zobaczymy nowe twarze w kultowych rolach. Obok Dominica McLaughlina jako Harry’ego pojawią się także Arabella Stanton jako Hermiona oraz Alastair Stout jako Ron.
W dorosłej obsadzie znaleźli się m.in. Paapa Essiedu jako Severus Snape, Janet McTeer jako Minerva McGonagall oraz Nick Frost w roli Hagrida.
Coraz więcej informacji o serialu
Zdjęcie to dopiero początek promocji nowej produkcji. HBO zapowiada kolejne materiały, w tym pierwszy teaser, który ma pojawić się w najbliższym czasie.
Choć serial ma być świeżym podejściem do historii, pierwsze materiały pokazują, że twórcy dobrze znają oczekiwania fanów i potrafią łączyć nowe pomysły z elementami, które widzowie już pokochali.
źródło zdjęcia: HBO Max






