
Szwedzki gigant modowy H&M od kilku lat mocno przebudowuje swój biznes. Firma, która przez dekady była symbolem taniej i łatwo dostępnej mody, dziś coraz wyraźniej stawia na sprzedaż internetową i ograniczanie liczby tradycyjnych sklepów. W 2026 roku proces ten ma przyspieszyć — marka planuje zamknięcie kolejnych 160 sklepów na świecie.
Wielu klientów w Polsce zadaje sobie teraz jedno pytanie: czy nasze sklepy H&M też są zagrożone? I równie ważne — czy można spodziewać się dużych wyprzedaży likwidacyjnych?
H&M zmienia strategię. Era tysięcy sklepów dobiega końca
Marka H&M, założona w 1947 roku w Sztokholmie, przez lata rozwijała się w imponującym tempie. Sieć zdobyła popularność dzięki połączeniu modnych ubrań, szerokiej dostępności i atrakcyjnych cen. Ogromne znaczenie miały też głośne współprace z projektantami oraz znanymi nazwiskami świata mody.
Jeszcze kilka lat temu H&M posiadał ponad 5 tysięcy sklepów na całym świecie i zatrudniał blisko 150 tysięcy pracowników. Jednak po pandemii handel detaliczny zmienił się na zawsze. Klienci zaczęli znacznie częściej kupować przez internet, a utrzymywanie dużej liczby salonów stacjonarnych przestało być tak opłacalne jak dawniej.
Dziś firma otwarcie przyznaje, że około 30 procent jej przychodów pochodzi już z e-commerce, co pokazuje, jak silnie konsumenci przenieśli się do sieci.
W 2026 roku zniknie 160 sklepów H&M
Z opublikowanych danych wynika, że 2026 rok przyniesie kolejną falę zamknięć. Koncern zapowiedział, że z map handlowych zniknie 160 sklepów stacjonarnych, choć jednocześnie planowane jest uruchomienie 80 nowych lokalizacji.
To oznacza, że H&M nie wycofuje się całkowicie z handlu tradycyjnego, ale chce zostawić tylko te sklepy, które są najbardziej rentowne i strategiczne. Reszta ma zostać zamknięta lub przebudowana.
Władze firmy tłumaczą, że działania te są elementem optymalizacji sieci sprzedaży, a ich skutki były już widoczne w wynikach finansowych za pierwszy kwartał 2026 roku. Spółka zaznaczyła, że zamknięcia i remonty placówek miały wpływ na słabszą sprzedaż na początku roku.
H&M tnie koszty od lat. Skala robi wrażenie
To nie jest jednorazowa decyzja. Wręcz przeciwnie — H&M od dłuższego czasu realizuje plan ograniczania swojej obecności w galeriach i przy głównych ulicach handlowych.
W ciągu ostatnich pięciu lat zniknęło już blisko tysiąc sklepów tej marki. Na koniec lutego 2026 roku firma miała już tylko nieco ponad 4 tysiące salonów na świecie. Jeszcze niedawno liczba ta była znacznie wyższa.
Tym samym H&M stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tego, jak globalne sieci odzieżowe dostosowują się do nowych realiów zakupowych.
Czy H&M będzie zamykać sklepy w Polsce?
To pytanie interesuje dziś polskich klientów najbardziej. Na ten moment nie opublikowano oficjalnej listy sklepów przeznaczonych do likwidacji, dlatego nie da się jednoznacznie wskazać, które lokalizacje mogą zniknąć w 2026 roku.
Jednak wszystko wskazuje na to, że Polska nie jest całkowicie poza zasięgiem tych zmian.
Już wcześniej sieć zdecydowała się na zamknięcie salonu przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, co pokazało, że nawet bardzo dobrze znane i prestiżowe lokalizacje nie mają gwarancji przetrwania. To wyraźny sygnał, że firma analizuje sklepy przede wszystkim pod kątem opłacalności, a nie wyłącznie rozpoznawalności miejsca.
Eksperci przewidują, że H&M może zastosować podobny model jak w poprzednich latach, czyli zamykać pojedyncze nierentowne sklepy w różnych krajach, zamiast wycofywać się z całych rynków. To oznacza, że nie należy spodziewać się zniknięcia marki z Polski, ale lokalne redukcje są jak najbardziej możliwe.
Czy będą wyprzedaże likwidacyjne?
To jeden z najczęściej zadawanych tematów przez klientów. Choć firma nie ogłosiła jeszcze szczegółów dotyczących konkretnych zamknięć, można założyć, że w przypadku likwidacji poszczególnych punktów mogą pojawiać się czasowe obniżki cen i wyprzedaże końcówek kolekcji.
W praktyce takie akcje zwykle obejmują:
- ostatnie sztuki ubrań i dodatków,
- wybrane kolekcje sezonowe,
- produkty zalegające na stanie danego sklepu,
- promocje związane z opróżnianiem magazynu placówki.
Nie oznacza to jednak, że każdy zamykany sklep automatycznie uruchomi spektakularną wyprzedaż z ogromnymi rabatami. Część towaru może zostać po prostu przeniesiona do innych salonów lub kanału online. Dlatego osoby liczące na okazje powinny przede wszystkim obserwować lokalne sklepy H&M oraz oficjalne komunikaty marki.
Dlaczego H&M zamyka sklepy? Powód jest prosty
Największym powodem jest dziś zmiana zachowań klientów. Coraz więcej osób porównuje ceny w internecie, zamawia ubrania do domu i rzadziej przywiązuje się do jednej konkretnej marki. Tradycyjne sklepy przestały być dla wielu konsumentów pierwszym wyborem.
Do tego dochodzą:
- wysokie koszty najmu lokali,
- rosnące wydatki operacyjne,
- zmiany w ruchu klientów w galeriach handlowych,
- większa presja cenowa na rynku odzieżowym.
Dla H&M oznacza to konieczność budowania biznesu bardziej opartego na sprzedaży online, logistyce i dobrze dobranych lokalizacjach, zamiast utrzymywania bardzo rozbudowanej sieci stacjonarnej.
Co dalej z H&M w Polsce?
Na dziś nie ma sygnałów, by marka planowała całkowite ograniczenie działalności w naszym kraju. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym H&M będzie nadal obecny w Polsce, ale z mniejszą liczbą sklepów i jeszcze większym naciskiem na internet.
Dla klientów oznacza to jedno: H&M nie znika, ale będzie działać inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Sklepy, które pozostaną, mają być bardziej dopasowane do aktualnych realiów rynku, a zakupy online będą odgrywać coraz większą rolę.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Warszawska róg Szerokiej w Tomaszowie Mazowieckim, w województwie łódzkim – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=77144937






