
Na pogrzebie wśród żałobników pojawiła się także Doda, która prywatnie znała Łukasza Litewkę i współpracowała z nim przy działaniach na rzecz ochrony zwierząt. Artystka postawiła na dyskretną obecność, jednak jej gest nie pozostał niezauważony. Złożyła symboliczny wieniec z czarnych róż, opatrzony poruszającą szarfą z napisem. Tym samym w prosty, ale wymowny sposób oddała hołd zmarłemu.
Kilka dni temu Polskę obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Łukasz Litewka – posła Lewicy, społecznika i obrońcy praw zwierząt. Zginął 23 kwietnia w wyniku wypadku drogowego na trasie między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem.
Do dramatycznego zdarzenia doszło, gdy Litewka poruszał się rowerem. Według ustaleń śledczych kierowca samochodu zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do tragicznego potrącenia. Pomimo szybkiej interwencji służb medycznych, życia polityka nie udało się uratować.
Kierowca został zatrzymany i usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura wskazuje na nieumyślne naruszenie przepisów ruchu drogowego – grozi za to kara do 8 lat więzienia. Mężczyzna początkowo trafił do aresztu, jednak przed pogrzebem opuścił go po wpłaceniu poręczenia majątkowego.
Śmierć Litewki wywołała ogromne poruszenie w całym kraju. Był znany z działalności społecznej, szczególnie na rzecz osób słabszych i zwierząt.
Pogrzeb Litewki
29 kwietnia w Sosnowcu odbył się uroczysty pogrzeb polityka. Ceremonia miała charakter państwowy i zgromadziła tłumy żałobników – rodzinę, przyjaciół, mieszkańców oraz przedstawicieli świata polityki.
W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli m.in.: Karol Nawrocki wraz z małżonką, Donald Tusk czy Włodzimierz Czarzasty
Msza żałobna odbyła się w kościele pw. św. Joachima, po czym kondukt żałobny udał się na cmentarz przy ul. Zuzanny. Uroczystości były pełne zadumy i symboliki, podkreślając ogrom straty – nie tylko dla rodziny, ale i całego społeczeństwa.
Przejmujący list rodziców
Najbardziej emocjonalnym momentem ceremonii było odczytanie listu pożegnalnego od rodziców zmarłego. Słowa, które wybrzmiały w świątyni, poruszyły wszystkich obecnych:
Synku, syneczku drogi… żegnamy się dzisiaj z tobą. Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców stojących nad trumną własnego dziecka. To nie tak miało być. To my powinniśmy odchodzić pierwsi, a nie dziś żegnać ciebie. Nigdy nie odwracałeś wzroku od cierpienia drugiego człowieka. Twoje serce było także schronieniem dla zwierząt — tych porzuconych, skrzywdzonych, zapomnianych. Dla nich byłeś przyjacielem, schronieniem i ratunkiem. Wiemy, że pozostawiasz po sobie coś bezcennego — dobro, które będzie trwać. Poprzez twoje czyny opłakują cię z nami tysiące matek i ojców. (…) Spoczywaj w pokoju, synku. Na zawsze będziesz częścią nas. Twój tata i twoja mama.
List stał się jednym z najbardziej przejmujących momentów całej uroczystości.
Doda pożegnała przyjaciela
Wśród osób, które pojawiły się na ceremonii, była także Doda. Nie było tajemnicą, że artystka dobrze znała Łukasza Litewkę – wielokrotnie współpracowali przy inicjatywach na rzecz ochrony zwierząt.
Doda pojawiła się na pogrzebie dyskretnie, w towarzystwie ochroniarzy. Szczególne poruszenie wywołał wieniec, który złożyła. Kompozycja z czarnych róż została opatrzona poruszającą szarfą z napisem:
Ten, który stawał w obronie słabszych i przeciwko najmocniejszym. Twoja koleżanka Doda.
Po ceremonii artystka opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie wieńca, dodając krótkie, ale wymowne słowa:
Ten ,który stawał w obronie najsłabszych i przeciwko najmocniejszym. Spoczywaj w pokoju Łukasz .
Łukasz Litewka zapisał się w pamięci wielu osób jako człowiek o wielkim sercu – zaangażowany, wrażliwy i konsekwentny w walce o prawa słabszych.
źródło zdjęć: FB Doda, dodaqueen






