
Policja wydała pilny apel w sprawie śmierci Łukasza Litewki, odnosząc się do krążących w sieci sensacyjnych doniesień. Funkcjonariusze stanowczo zdementowali informacje o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła oraz o tym, że kierowca, który doprowadził do tragicznego wypadku, miał być policjantem. Służby podkreślają, że są to nieprawdziwe spekulacje i wzywają do opierania się wyłącznie na oficjalnych komunikatach.
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną. Poseł zginął 23 kwietnia około godziny 13 w tragicznym wypadku drogowym na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Okoliczności zdarzenia od początku były przedmiotem intensywnych działań służb, a śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na środę, 29 kwietnia w Sosnowcu, gdzie bliscy, współpracownicy i mieszkańcy będą mogli oddać mu ostatni hołd.
Policja dementuje nieprawdziwe informacje
W ostatnich dniach wokół tragedii pojawiło się jednak wiele nieprawdziwych informacji, które zaczęły szybko rozprzestrzeniać się w internecie. W odpowiedzi na narastającą falę spekulacji głos zabrała policja, publikując oficjalny komunikat i prostując najczęściej powielane plotki:
Kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji
Poza kierującym pojazdem nie zatrzymano żadnych innych osób
Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby zdarzenie miało charakter umyślny
Służby stanowczo zaprzeczyły także doniesieniom o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła czy innych sensacyjnych wątkom, które pojawiały się w sieci. Jak podkreślono, kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a sprawa nadal jest w toku.
Policja zwróciła również uwagę na skalę dezinformacji, apelując o rozwagę i korzystanie wyłącznie ze sprawdzonych źródeł:
Najbardziej „sensacyjne” informacje publikowane w internecie w tej sprawie są nieprawdziwe
Funkcjonariusze przypominają, że powielanie niesprawdzonych treści przyczynia się do chaosu informacyjnego i może utrudniać prowadzone postępowanie. W związku z tym apelują do internautów o odpowiedzialność, weryfikowanie informacji oraz powściągliwość w komentowaniu tragicznych wydarzeń.
źródło zdjęć: @teamlitewka, @natalia.baclawska






