Kamil zabrał głos po burzy wokół mamy Julii z „Love is Blind: Polska”

Kamil zabrał głos po burzy wokół mamy Julii z „Love is Blind: Polska”

Kamil „Uno” z „Love is Blind: Polska” postanowił zabrać głos po fali komentarzy dotyczących mamy Julii. Po emisji ostatnich odcinków widzowie szeroko komentowali jej zachowanie wobec uczestnika i otwarte wątpliwości dotyczące ślubu córki.

„Love is Blind” to jeden z najpopularniejszych randkowych formatów Netflixa ostatnich lat. Program opiera się na eksperymencie społecznym, w którym uczestnicy poznają się bez możliwości zobaczenia siebie nawzajem. Rozmawiają w specjalnych kabinach oddzielonych ścianą, a pierwsze spotkanie twarzą w twarz następuje dopiero po zaręczynach. Dopiero później pary sprawdzają, czy ich relacja przetrwa poza programem i czy zdecydują się powiedzieć sobie „tak” przed ołtarzem.

Od kilku dni ogromną popularnością cieszy się także pierwsza polska edycja programu. Widzowie śledzą losy uczestników i emocjonują się kolejnymi relacjami budowanymi przed kamerami. Już wkrótce okaże się, które pary zdecydowały się na ślub. Finałowe odcinki trafią na Netflixa 20 maja.

Jedną z najbardziej komentowanych par tego sezonu są Julia i Kamil „Uno”. Szczególnie dużo emocji wywołały ostatnie odcinki, w których uczestniczka przedstawiła narzeczonego swojej rodzinie.

Widzowie zwrócili uwagę na zachowanie mamy Julii

Po emisji nowych epizodów w mediach społecznościowych rozpętała się gorąca dyskusja dotycząca mamy Julii. Wielu internautów zauważyło, że kobieta od początku bardzo chłodno podchodziła do relacji córki z Kamilem.

Widzowie komentowali między innymi rodzinne spotkanie, podczas którego mama uczestniczki otwarcie przyznawała, że nie ufa Kamilowi i ma wątpliwości wobec ich związku. Sporo emocji wzbudziła również scena wyboru sukni ślubnej, gdzie zdaniem części internautów, Julia nie mogła liczyć na większe wsparcie ze strony mamy.

Nie brakowało komentarzy sugerujących, że kobieta próbowała zniechęcić córkę do ślubu i sceptycznie podchodziła do całego eksperymentu.

Kamil „Uno” stanął w obronie mamy Julii

Rosnąca fala komentarzy sprawiła, że głos postanowił zabrać sam Kamil „Uno”. Uczestnik odniósł się do sytuacji na Instagramie i próbował uspokoić emocje wokół całej sprawy.

Kamil podkreślał, że zachowanie mamy Julii wynikało przede wszystkim z troski o córkę i stresu związanego z obecnością kamer. Zwrócił też uwagę, że telewizyjny montaż nie zawsze oddaje pełny obraz sytuacji.

Myślę, że po prostu bardzo przejmowała się swoją córką i działała trochę przez pryzmat troski o nią. Mam nadzieję, że nie miała złych intencji, czasem emocje i kamery po prostu potrafią wszystko spotęgować 🙌 Finalnie najważniejsze jest przecież to, jak dogaduję się z Julią 😊 To z nią mam tworzyć relację i żyć na co dzień, a nie z teściową — napisał.

Czy Julia i Kamil wezmą ślub?

Relacja Julii i Kamila od początku wzbudza skrajne emocje wśród widzów programu. Część kibicuje parze i wierzy, że uda im się stworzyć trwały związek, inni mają spore wątpliwości, czy ich relacja przetrwa poza kamerami.

Na odpowiedź, czy uczestnicy rzeczywiście zdecydują się na ślub, widzowie będą musieli poczekać do kolejnych odcinków programu, które pojawią się na Netflixie już 20 maja.

źródło zdjęć: @loveisblind.polska, @kamil_michal.osiak